Najbardziej przykro jest gdy widzę zdrowiusieńkie jesiony, które leżą na glebie świecące zdrowym, jasnym drewnem... Zwłaszcza, że większość jesionów choruje i zamiera samoczynnie.
Barbarzyństwo.
A osoba za to odpowiedzialna jest profesorem nauk leśnych? Wstyd mnie ogarnia. Wstyd i
























Otoczenie domu przeryte, mnóstwo roślin w piiiii....p no i co mnie najbardziej zabolało, instalację nawadniającą muszę sobie po części od nowa zrobić.
PS: czy kiełbasę tylko z dzika się robi, czy trzeba z wieprzowiną mieszać?