via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Czy zakaz wejścia do lasów państwowych obejmuje też prywatnych lasów? Mój znajomy był z ojcem w lesie prywatnym i po jakimś czasie straż leśna przyjechała i wyprosiła ich z PRYWATNEGO lasu. A las należy do nich.
#las #prawo #koronawirus
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A gdyby nie zakaz to by wszystko ograniczyło się do pierwszego obrazka ¯_(ツ)_/¯


@Sahkez: w weekend po zamknięciu firm w lasach juz byla masa ludzi
ja tam do lasu po zniesieniu zakazu się nie wybieram z tego powodu
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mirki, co z zakazem wstępu do lasu? Przedłużyli? Na stronie lasów państwowych nie ma nowych komunikatów a nasz leśniczy właśnie ściągnął kartkę z zakazem (mamy las po drugiej stronie ulicy) #las #lasypanstwowe #koronawirus
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panato: Chociaz to tez troche nie jasne:

Do dnia 19kwietnia 2020r. zakazuje się korzystania z: pełniących funkcje publiczne terenów leśnych, w szczególności : parkingów leśnych, miejsc postoju pojazdów, miejsc edukacji leśnej, miejsc małej infrastruktury leśnej i miejsc biwakowania


To raczej pokazuje zakaz korzystania z konkretnych obiektow w lesie, analogicznie do zakazu uzywania placow zabaw, a nie wchodzenia do lasu jako tako.
  • Odpowiedz
@TgcRap4: Oczywiście PiS nie byłoby sobą, gdyby nie zostawiło furtki do interpretacji. Pytanie podstawowe brzmi: co z drogami leśnymi?
Z jednej strony są (lub raczej były) ogólnodostępne, a więc mają charakter publiczny. Z drugiej strony droga jako taka nie jest miejscem o funkcji publicznej, bo nie służy gromadzeniu, tylko przemieszczaniu. Poza tym nie jest wymieniona jako przykład szczegółowy.
  • Odpowiedz
@billy0o: tak na serio spotkałem jedna suke w środku lasu. Tzn. widziałem ich z odległości jakichś 150 metrów. Albo mnie nie zauważyli albo nie chcialo im się za mną jechać jak zawróciłem od razu.

Co do mandatów to nie mam ich zamiaru przyjmować w razie czego. Patologia nie państwo.
  • Odpowiedz
@mmenelica: bocian,na pewno chciał odlecieć z myszą ale za mocno klapnil dziobem i mu się rozpadła. Znajomy ma gniazdo na podwórku to co wiosnę ma od z-------a takich niespodzianek na podwórku. To od niego się dowiedziałem że bociany zżerają między innymi węże czy tam zaskrońce
  • Odpowiedz