Pobudka 3:40 (。◕‿‿◕。), i jazda po #kwadraty w mieście Rzeszów. Nieprzyjemna przygoda, kiedy myśliwy/kłusownik w m. Krasne po d Rzeszowekm mierzył kilkadziesiąt ode mnie do sarny, a ja na lini strzału. Fuks, że mnie zauważył, bo ja to tylko skóra i kości, to by mięsa nie pojadł...
Po kilka fot zapraszam do komentarzy, a w


















Namówili mnie wczoraj na asfaltowe 300, łatwo nie było nadążyć na Cinturato H 44 mm za rowerami na oponach o grubości ołówka, oj nie było (-‸ლ)
W tym
źródło: strava2224869126203426029
Pobierz