Ostatnie 2 tyg to głównie jazdy z różową i bombelkiem, który w końcu polubił się z fotelikiem.
Pozostałe to wypady po kwadraty, czyli nudna Borecka, męczące leśne podjazdy na zachód od Giżycka i dzisiejszy niestety niezbyt udany wypad pod granicę z ruskimi, bo














W majówkę miałem okazję jechać całkiem ciekawą trasą, ale nie bawiłem się wtedy jeszcze w kwadraty, to dzisiaj z lekkimi modyfikacjami trzeba było tamtą trasę powtórzyć. Nawet w lesie na jakieś zawody biegaczy trafiłem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Max square:
źródło: K
Pobierzźródło: K1
Pobierz