Cube czeka na pierwszy serwis żeby podbić gwarancję, to nie mogę za bardzo nim jeździć, wziąłem więc poczciwego Tribańca na wycieczkę dookoła Zalewu Włocławskiego. Bez zbędnych zwiedzań, w sumie z zatrzymaniem na jedną fotkę na promenadzie w Płocku i potem na przystanku w Dobrzyniu n/Wisłą żeby dychnąć, bo wiatr na powrocie był przegięty.
---------------------
#


















Dawno do dziadków się nie wybrałem, rowerem oczywiście... Bez atrakcji się nie mogło obyć - dwie ulewy w jednym województwie, huragan w drugim...Ze sto, minimum, po mokrym, warto było czyścić rower 😅 Od dziadków do rodziców, hopek bez liku, a wiatru jeszcze więcej. Uczciwie się zgruzowałem do reszty. Lepsze takie warunki, niż deszcz, oczywiście. Początek, tak
źródło: chemciny
Pobierz