Mirki szukam ksiazki ktora czytalem pare lat temu. To byl polski kryminal i fabula byla w stylu ze jakas wiocha na mazurach (chyba) i takie malzenstwo + prowadzilo agroturystyke i mielo syna który byl troche niewydarzony a niedaleko mieszkal miejscowy bogacz który chcial przejac ten teren od nich i on mial corke i ta corke olewal a ona byla dosyc p------a i urobila sobie tego chlopaczka wokol palca i go zamowila do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach