Pierwsza była celniczka. To był ciepły początek września, rok 1997. Pogoda wciąż była letnia.
Miała pyzatą twarz, czterdzieści lat, urodę cioci Grażynki. Nie wyglądała na trudny cel, raczej na łatwą ofiarę. Do tego wracała z imprezy nietrzeźwa. Ale łatwym celem nie była. Trenowała triathlon, judo, była aktywna fizycznie. Do tego nie była maleńką kobietą, miała 177cm i postawną figurę. Napastnik zaatakował Jolantę - bo tak miała na imię celniczka - nad ranem na
thorgoth - Pierwsza była celniczka. To był ciepły początek września, rok 1997. Pogoda...

źródło: Gk0cNjPXoAAbZ_n

Pobierz
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: ta sytuacja gdzie on wziął tą 30-latkę z plaży wydaje się tak niesamowita że na prawdę ciężko to zrozumieć. Z jednej strony chłop dosłownie bierze sobie kobietę na bark i nikt nie reaguje mimo że ona wydaje z siebie jakieś dźwięki - i tak, jest wzmianka o tej hiperwentylacji i panice ale do cholery to i tak brzmi tak niewyiarygodnie że ciężko to pojąć. Nie wiem w jakim stanie
  • Odpowiedz