Przybliżę trochę sytuacje:
Mój najlepszy przyjaciel - taki od knypka lvl 3-5 chce kupić mieszkanie w Warszawie. Poszedł do doradcy finansowego, poleconego przez znajomego z city handlowy czyli też bankowiec i też brał kredyt na mieszkanie (który defacto spłaca jego teściowa dając 20k rocznie).
Ogląda z dziewczyną mieszkania takie powyżej 52m2 bo reszta to klitki, warto wspomnieć, że sam wychował się do























Komentarz usunięty przez moderatora
@sebawo: to nie-centrum to chyba jakieś 50km od centrum.