@egzysta: bo to pewnie zdjęcie monitora, często dostęp do plików ma dopiero uprawniona osoba, u mnie w firmie jak chcieli nagranie z parkingu wyciągnąć to czekali tydzień zanim przyjechała osoba z centrali z uprawnieniami do grzebania przy dysku monitoringu. Sklep to franczyza albo sieviówka i może być podobnie. Np w żabkach nie ma dostępu do nagrań nawet właściciel sklepu
  • Odpowiedz
hej, widziałem pare wpisów jak dzwonią do Was oszuści w "poinformowania", że ktoś na Wasze dane próbuje wziąć kredyt. Wczoraj taki telefon dostała moja dziewczyna. Osoba, która do niej dzwoniła ewidetnie zaciągała wschodnim akcentem. Ogólnie to bardzo chciała wzbudzić zaufanie, nie była nachalna, nie chciała żadnych wrażliwych danych. Z przebiegiem rozmowy zaczeła proponować, żeby przelać pieniądze wszystkie na swoje główne konto (podczas rozmowy pytała czy są jakieś subkonta) i potem oni wygenerują
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubarg brzmi to jakby mieli dostęp do jej głównego konta i chcieli zmaksymalizować „zysk”. Albo nie mieli dostępu i po prostu chcieli potem jej podać jakiś numer konta założonego na słupa, żeby wszystko na raz wysłała przelewem.
  • Odpowiedz