@Multigatawny: na wsiach jak są dwa razy w roku wywózki dużych gabarytów (śmieci), to kumpel zawsze objeżdża i zbiera sprzęt.
Nawet niezłego pcta złożył z tego, wtedy miałem gorszego od niego, który kosztował mnie 200 cbln (polisingowy).
  • Odpowiedz
Najpierw skopiował mój wpis sprzed 2 tygodni, który zresztą sam komentował (komentarz chyba wtedy nawet dał taki sam, bądź podobny do tego jak tytuł swojego wpisu xD)
https://www.wykop.pl/wpis/37624717/nsfw-nsfwgif-cycki-onoff-ladnapani-i-taka-troche-s/

a później, gdy mu to wytknąłem i mój komentarz zaczął zbierać zbyt wiele plusów, usunął także mój komentarz w swoim wpisie xDDD

#usuwajo #kradno #wykop ##!$%@?
Marcinnx - Najpierw skopiował mój wpis sprzed 2 tygodni, który zresztą sam komentował...

źródło: comment_lZUjcTeACwHHmz1ytqQ6l5ZDXc5GvMNk.jpg

Pobierz
  • 2
Co mnie dziwny typ zaczepił ostatnio to ja nawet nie. Lekko rudy gość, krótka broda, trochę wyższy ode mnie, ciemno szara kurtka, czerwone spodnie robotnika z odblaskowymi pasami.
Kilka dni temu szmelcuję sobie głowicę buławy i zauważyłem typa. Stoi sobie i patrzy co robię, podchodzi zagląda mi do paleniska, gapi mi się na ręce co robię. Jak poczernienie głowicy zajęło mi jakieś pół godziny to gość stał nade mną z dobre 10 minut.
Myślę dziwne trochę ale ok, może czekał na kogoś i się nudził. Ale dziś jak osadzałem głowicę na trzonku to też się pojawił. Robię sobie rzeczy, a koleś wbija mi do komórki i patrzy co robię. Po chwili pyta się czy mam pożyczyć młoto-wiertarkę. Odpowiadam, że nie. Pyta co tam strugam. Mówię, że buławę. Typ nie ma pojęcia co to, więc tłumaczę że to taka średniowieczna pała. Koleś trochę zbity z tropu ale stoi dalej.
Zaraz zaczyna, że myślał, że jakiś motocykl buduję. Ja nic nie odpowiadam to gość zaczyna wypytywać czy narzędzia mam drogie :/
Zaczyna być creepy, to wkręcam, że kupiłem zepsute i sobie ponaprawiałem. Gość nie daje za wygraną i chce żebym mu naprawił wiertarkę, bo ma podobną. Ja kontruję, mówiąc "w mojej był zepsuty tylko kabel i szczotki, z tym sobie poradzi każdy, a czegoś poważniejszego nie potrafiłbym naprawić". Myślę sobie koleś w końcu odpuści. Ale nie dalej stoi i się patrzy co robię. Pyta się czy mi nie zimno, odpowiadam że się dobrze ubrałem. Mówi, że ma kosiarkę i możemy ją przerobić na jakiegoś quada. Ratuję się brakiem możliwości osiągnięcia wymaganej precyzji, wspominam, że robię wszystko na oko i to się nie uda. Typ jeszcze trochę stoi i w końcu sobie idzie. Uff
I się teraz zastanawiam, kto to do cholery był?
ZaQ_1 - Co mnie dziwny typ zaczepił ostatnio to ja nawet nie. Lekko rudy gość, krótka...

źródło: comment_Hr2lynliZUhCla2EYkx4w8sLa5n91eBR.jpg

Pobierz
@ciulus: Ostatnio miałem podobną sytuacje. Tylko druga strona medalu. Jako listonosz dostaje pustą kopertę, widać jak na dłoni, że musiała się przedrzeć w czasie transportu. Pytanie kogo to wina, ludzi którzy transportują LISTY według procedur ustalonych do transportowania listów (CZEGOŚ CO MA ZAWIERAĆ KORESPONDENCJE A NIE TOWAR?) czy nadającego, który wysyła towary listem i źle jest zabezpiecza?

Nic, poszedłem do kobiety z tą kopertą (okazało się, że rzeczywiście tam były jakieś metalowe rzecze/mogło się rozwalić) - poradziłem, aby odmówiła przyjęcia - wtedy według prawa towar jest niewydany.

I nic. Po 3 dniach szedłem z listem już poprawnie zapakowanym od tego
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Panas: przecież tego typu gier jest od groma. Dziś widziałem jakąś grę mobilna która w gameplayu miała filmik z #pathofexile i dorzucone przyciski że niby ogrywana na telefonie.
  • Odpowiedz
#kiciochpyta #kradno

Mirki pomóżcie, dziś nad ranem przysnęło mi się w metrze i ktoś #!$%@?ł mi telefon¯\(ツ)_/¯
Próbuję go zlokalizować przez stronę google jednak jak można się było spodziewać nie ma żadnego kontaktu póki co. Opcja zabezpiecz urządzenie widoczna na tej samej stronie pozwala nadać hasło(wcześniej takowego nie miałem dla odblokowania telefonu) i ewentualną wiadomość. Nie potrafię jednak znaleźć informacji, czy hasło zostało już nadane pomimo tego
@stefan_pmp: Dodam jeszcze że stało się to w Niemczech, gdyby było to moje miasto w Polsce możliwe że dowiedziałbym się komu przybył telefon, czy pochodził po lombardach celem sprawdzenia. Tu jest za dużo ludzi¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Red_Hawk: ¯\_(ツ)_/¯

Po prostu jak bank podejrzewa, że coś jest nie tak to dzwonią do właściciela nadawcy i pytają się czy jest ok. Jak nie to blokują konto i tak dalej.
  • Odpowiedz