Muszę sobie podnieść aktywność wykopową do przyszłego roku, bo chciałam się bawić w #wykopaka , ale najwyraźniej nie dla mnie to :< Z tego powodu opowiem Wam historię z mojego dzisiejszego życia.

Przyniosłam sobie wczoraj cytrynkę do #pracbaza bo nie ma nic lepszego niż herbata z nią o poranku. Przekroiłam ją ładnie, wcisnęłam odrobinę i włożyłam na talerzyku do lodówki, by grzecznie czekała na następne użycie. Dzisiaj przychodzę
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KimDzongHeal: Przyznam, że pojawiały się wcześniej pierwsze sygnały, które powinny mnie zaniepokoić. Z mojej przekrojonej na pół cytrynki, ktoś niejednokrotnie wykrawał sobie pojedyncze plasterki. Czy tak wygląda początek Vendetty?
  • Odpowiedz
@lubiegrzeski: No i super. Nie potrzebujesz podglądu korytarza. Potrzebujesz lampki UV - klamki będą się świeciły jaskrawym turkusem. Wszystko czego nasz nikczemnik dotknie tak się zachowa. A w szczególności jego biurko i okolice. Teraz tak: jest kilka wariantów konfrontacji. Pierwszy , american style - wygarniasz mu na forum publicznym "co on robi z Twoją cytryną?!". High risk - high reward. Jeżeli nie jest to jakiś wyrachowany psychopata sam się złamie
  • Odpowiedz
Murki, pracowałam se lekko ponad miesiąc w jednym gastro, które zamknęło się z dnia na dzień.
Pracodawca wisi mi hajs i nie odbiera telefonu.
Napisałam mu esa, ze jeśli do jutra do 15 nie będę miała kasy na koncie to zgłaszam to do inspekcji pracy.
CZEKAM
Jak długo PIPowi może zająć ogarnięcie sprawy?
Wypłatę powinnam dostać 5.11 hehe, a typek zwodził nas z czasem przelewu..
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Raffaello96: dlatego spytałem jaka umowa, umowa zlecenie nie podlega pod inspekcję pracy, pip mógłby postarać się o ustalenie stosunku pracy zmianę umowy i wtedy dochodzenie twoich zaległej zapłaty, w twoim przypadku zostaje ci powództwo cywilne.
  • Odpowiedz
@DziennikCodzienny: Napiszę jako muzyk, którym jestem. Bardzo łatwo zrobić plagiat - zupełnie nieświadomie, ale nie do tego stopnia. Mnie udało się to zrobić z Book of Love Petera Gabriela, ale tylko w warstwie progresji akordów, melodia była inna. Ale "coś" mi nie pasowało i szybko się połapałam. Kopia niemal 1:1 to zupełnie inna sprawa.
  • Odpowiedz