Kolejny samotny wieczór uznaje za rozpoczęty.
W sumie wczoraj też taki był.

Chyba kupię #koty może ze dwa od razu.

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hejterka99 adopcja to super pomysł () będzie Ci weselej, koty to świetni towarzysze, nie absorbują tak bardzo, jak pieski, nie trzeba z nimi wychodzić na pluchę i zimno, ogrzeją Ci za to kolanka i serce. Kot większość dnia przesypia, więc nawet nie zauważy Twojej nieobecności, kiedy pójdziesz do pracy. Jak tylko nie będziesz mieć problemów z opieką nad nim podczas wyjazdów, to ja bym
  • Odpowiedz
Wczoraj pożegnałem najbardziej kotkowego kotka świata ()
Trafiła do nas niespełna rok temu ze schroniska, po FIPie, z licznymi problemami i wątpliwymi rokowaniami. Była wtedy szarą kulką smutku.
Mimo to zdecydowaliśmy się na adopcję i daliśmy jej dom pełen opieki i spokoju.
Całkiem sprawnie wróciła do zdrowia i okazała się najbardziej wdzięcznym kotem świata. Nie odstępowała nas na krok, każda chwila była odpowiednia żeby wejść na kolana, wsadzić wąsy
marek_alias - Wczoraj pożegnałem najbardziej kotkowego kotka świata (╥﹏╥)
Trafiła do ...

źródło: IMG_2040

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przygniata mnie myśl że mój kot zbliża się do starości, jak trafiam na wpisy mirko o śmierci psa, kota czy świnki to udaje że tego nie widzę. może to zle o mnie świadczy ale znaczy dla mnie więcej niż niejedna osoba. Jest jak aregat prądotwórczy i baza emocjonalna, mój kot jest moim domem.
#koty
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dejwis kitki niestety tak mają ( ͡° ʖ̯ ͡°) nienajgorzej działa stawianie wody daleko od jedzenia, najlepiej w kilku miejscach, no i obserwacja - u nas wszelkie wiaderka i wazony (zwłaszcza z kwiatkami, ale uwaga, niektóre są trujące dla kotów) działają dobrze, fontanna przykuła ich uwagę na jakiś czas, trzeba ją często przenosić żeby je znowu zainteresować ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Kupiłem z pośpiechu karmę dla kota zamiast dla psa. Cielęcina z krewetką. Ogarnąłem się dopiero jak paczka doszła, ale przejrzałem skład starej karmy psiej do tej nowej, kociej i są bardzo zbliżone. Różnica 1% w ilości tłuszczu i 8% w wilgotności. Poza tym kaloryczność wyższa w kociej karmię o 200kcal. Jest jakiś składnik w kociej karmie, który piesełka będzie podtruwał? Piesek to 8kg york. Taki prawdziwy, nie żadna miniaturka. #pies
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Rokoko87 Nie bój się. Moje koty jedzą psią karmę bo mi się nie chce zamawiać oddzielnie. Mają się dobrze, a skład tak jak sam zauważyłeś niewiele się różni, a czasem nawet taki sam jest.
  • Odpowiedz
  • 0
@tacky Tak też podejrzewałem. Nie chciałoby mi się szukać nowego psa dla dzieciaków i znowu przechodzić tresowanie itd. :D dzięki i miłego dnia!
  • Odpowiedz