@Tapirekirek: pozwolę sobie młodszym
wiekiem użytkownikom jawić się jako cpt. Obvious

Pasta, do której OP nawiązał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo.
Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś
jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból
przezwyciężyć i zachować spokój.
Pewnego razu, jesienią, wracałem z nią z zakupów.
Moja córka,
Ostrzeżenie: post na smutno

Dzika odeszła dwa tygodnie temu w wieku dwudziestu lat (piękny wiek jak na kota) U mnie spędziła ostatni miesiąc życia.
Do ostatniego dnia krzyczała, żeby szybciej nakładać zawartość puszki i bawiła się poduszeczką z matatabi

Jej współtowarzysze odchorowali sytuację

Nie byłam w stanie wcześniej dodać tego postu, a chciałam ją uhonorować

#koty #pokazkota
Pobierz
źródło: comment_1668859297Ogqku1QDAN5ShenuQjW56A.jpg
Przygarnąłem mał kotkę do siebie, i problem jest taki że mojemu staremu kotu kastratowi zaczęło #!$%@?ć XD Syczy na niego i na mnie, nie chcę nic jeść i broń boże nie da się pogłaskać.
Dzisiaj ma ostry meltdown, nie chce wstać z łóżka jak chce go podnieść czy pogłaskać to syczy na mnie. Nic nie zjadł i był może raz na dworze.
A mała biega zadowolona XD
Normalna reakcja, czy może mój
via Wykop Mobilny (Android)
  • 336
Dzisiaj w nocy, po 3 latach walki z niewydolnościa nerek odeszła od nas Basia.
Miała jedynie 10 lat. Zaadoptowałam ją jak miała 5 i niedługo później zachorowała.

Ostatnie 2 lata to codzienne podawanie w domu leków i chociaż nie zawsze jej się to podobało to grzecznie je brała. Ostatnie pół roku to niemal codzienne kroplówki i wizyty u lekarza co 2 tygodnie.

2-3 dni temu stan pogorszył się na tyle, że zaczęliśmy
Pobierz
źródło: comment_16688518460UA0opKBO8BNs5SRJfiqlf.jpg