Laptop zajęty, więc dziś z telefonu. Odnośnie sytuacji z kotem: Bombi ma się dobrze, chociaż w piątek byliśmy u weta, bo bardzo mocno się drapie po bandażach. Antydepresanty będzie jeszcze przyjmował przez pół roku, żeby wyeliminować przyzwyczajenie drapania pleców. Muszę go praktycznie cały czas pilnować. Nadal dostaje sterydy, po których potrafi zjeść nawet 3 saszety na jeden raz. Dzięki Wam kupiłem mu karmę miamor, specjalne zupki rybne, dolinę Noteci, Cosma, Wild freedom.
ziemniac - Laptop zajęty, więc dziś z telefonu. Odnośnie sytuacji z kotem: Bombi ma s...

źródło: 1000011174

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@denazyfikacja: Zaczęło się rano. Kiedy się obudziłem, zobaczyłem, gdy Bombi miział się do mnie o jedzenie, że nie ma kawałka sierści na grzbiecie. Wydedukowałem, że próbował ze stołu wskoczyć na wysoką szafkę, i mu się to nie udało. Spadając uderzył się w róg stojącej obok komody, i zrobił sobie rankę. I zaczął to sobie sukcesywnie lizać i drapać. Na pierwszych postach o chorobie kitku widać, że próbowałem go ubierać w
  • Odpowiedz
xD dziś byłem u znajomego na chacie, daaawno u niego byłem. No i gadamy i miał kota który sobie siedział na fotelu i w pewnym w momencie ja tego kota po prostu wziąłem na ręce i położyłem na podłogę grzecznie i sobie usiadłem na tym fotelu. Fotel był czysty i sobie usiadłem a kto zaczął się na mnie dziwnie patrzeć xD i ten znajomy tak samo. Że to ciekawe, bo kot reaguje
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach