@Pink_Floyd: zależy co rozumiesz przez religijność, bo to dość szerokie pojęcie. Jeśli chodzi o taką ludyczną wiarę pełną świątków, rytualnych zabobonów, i dosłownej wiary w rozmaite wyobrażenia, to raczej rzeczywiście trudno oczekiwać od osoby wyedukowanej i inteligentnej, aby w coś takiego szczerze uwierzyła. Natomiast każda religia ma też bardziej wyrafinowane wersje wierzeń, gdzie nikt nie bierze dosłownie wizji aniołków czy innych cudów, a religia jest traktowana bardziej filozoficznie, to tak
  • Odpowiedz
@kubako: tak, być może jakaś próba spojenia świata za pomocą "wyższej siły" może jeszcze przejdzie, chodziło mi o taką typową religijność (w wydaniu polskim jest to wiara w Maryję, uczestnictwo w mszach, kult JP2) itp.
  • Odpowiedz
Jak zachęca David Hume, kiedy usłyszymy o domniemanym cudzie, powinniśmy zadać sobie jedno ważne pytanie: czy bardziej prawdopodobne jest to, iż znane nam prawa przyrody zostały zawieszone, czy że świadectwo opowiadającej o nim osoby jest niewiarygodne? Chociaż szkocki filozof zwraca w ten sposób uwagę na istotną kwestię, zapomina o tym, iż samo ludzkie istnienie oznacza bycie zanurzonym w czymś, co nieprawdopodobne i niepojęte.

Aby szerzej omówić ten temat, ponownie odwołałem się do filmu
przemyslane_kadry - Jak zachęca David Hume, kiedy usłyszymy o domniemanym cudzie, pow...

źródło: comment_1671960455p85LJd25Y5VaYyK0ZZezqd.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alky: tak będąc precyzyjnym to nie tyle spadek religijności wynika ze wzrostu dobrobytu, co oba zjawiska mają wspólne źródło. To stara dobra oświata.
Im jest na lepszym poziomie, tym bardziej wzrasta dobrobyt. I tym bardziej spada religijność
  • Odpowiedz
@prawilnik: chyba nie, wiele kościołów oszalało wokół mnie. Pod drzwiami mojej parafii ksiądz stał z licznikiem jaki mają stewardessy liczące pasażerów i po limicie zatrzaskiwał drzwi. Inny nawet do zdjęć w czasie chrzcin nie pozwalał sciągnąć szmat z twarzy. Tragedia. Słyszałam o kapłanach, którzy nie zamknęli się przed wiernymi, ale to zwykle w innych miastach Polski.
  • Odpowiedz
  • 0
@Snuffkin ja też, ale jestem już za stara, żeby spać w spiworze w jakiejś szkole () chociaż w widelkach jeszcze się mieszczę ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz