@Karp_Molotow: ja miałem demona Power Rangers. Mama mnie zabierała do kościoła na 10 a power rangersi powiedzmy zaczynali się o 9:30 i oglądałem początek odcinka i po 15 minutach musieliśmy wychodzić. Najgorzej. Power Rangersów już nie lubię, ale demon mnie trzyma bo do tej pory czuję niechęć do kościoła.
  • Odpowiedz