Jakakolwiek próba podsumowania dzieła DeMatteisa i Mutha zawiera w sobie ryzyko popełnienia „ciężkiego grzechu enigmatyczności”, od którego przezornie (i nie do końca skutecznie) odżegnuje się Moonshadow podczas swojej opowieści. Zagadkowość jest z nią związana jak cień z fazami księżyca – przykrywa przecież tylko to, co już widzieliśmy i co jeszcze ujrzymy. Księżyc się nie zmienia, a jednak prowokuje w nas pojęcie nowiu i pełni.
Recenzja komiksu Moonshadow
#komiks #








Seria Sandman to klasyka komiksu przez naprawdę duże „K”, którą powinien znać każdy miłośnik tego rodzaju popkultury. Jeśli ktoś do tej pory nie miał przyjemności obcowania z dziełem Gaiman’a, to teraz nie ma ku temu lepszej okazji. Wydawnictwo Egmont postanowiło bowiem wznowić cykl i niedawno ukazała się jego pierwsza część zatytułowana Sandman: Preludia i nokturny. #recenzja #komiks #komiksy #komiksnadzis #comics
źródło: comment_1625302209HpsvwkDWwAngZKAvkAqwl4.jpg
Pobierz