Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-fale/

Surfingu, za sprawą jego licznych odmian (windsurfing, kitesurfing, wakesurfing…), nie spowija już dziś w Polsce tak egzotyczna aura jak w dobie prosperity sąsiedzkiego kolportażu kaset VHS, kiedy to namaszczeni kalifornijskim słońcem, wysmagani oceaniczną bryzą, hartowani niekończącą się serią zanurzeń w falach Pacyfiku młodzieńcy gwarantowali wraz z defilującymi niedbale plażą zastępami kandydatek do tytułu Miss Bikini apetyczne tło w produkcjach, których tytuły dziś raczej już nie wypłyną na powierzchnię mojej pamięci. Nie zamierzam opiniować w kwestii, jaki odsetek światowej społeczności surferów stanowią członkowie Polskiego Stowarzyszenia Surfingu, ale zakładam, że z satysfakcją powitali fakt szybkiej (niewiele ponad miesiąc od ukazania się w USA) publikacji Fal, debiutanckiego albumu AJ Dungo. Z satysfakcją, co do której zakładam, że stała się również udziałem dużej części fanów komiksu, i której zasięg powinien objąć szerszą grupę czytelników w ogóle, bez względu na stopień styczności z płaszczyzną deski surfingowej czy powieści graficznej.
Recenzja komiksu Fale
#komiks #komiksy #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-fale/

Surfingu, za sprawą jeg...

źródło: comment_1597943891LJlF2mGxpldTyNAFB7H1eV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach