Ain’t No Grave – recenzja. Czy rewolwerowiec może zastrzelić samą Śmierć?

Główną bohaterką opowieści jest Ryder, była banitka, która po latach krwawej profesji odnalazła spokój u boku męża i córki. Sielanka ta zostaje jednak brutalnie przerwana przez śmiertelną chorobę, która wyznacza bohaterce bardzo krótki termin życia. Zamiast czekać na nieuniknione, kobieta wyciąga z szafy stare rewolwerowe pasy i wyrusza w surrealistyczną podróż do mitycznego miasta Cypress. Jej cel jest jeden: konfrontacja ze Śmiercią
KulturowyKociolek - Ain’t No Grave – recenzja. Czy rewolwerowiec może zastrzelić samą...

źródło: Aint No Grave - recenzja komiksu

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ain’t No Grave ma jednak również swoje wady, a w zasadzie jedną wadę. (...) Chciałoby się zostać w nim dłużej, poznać więcej postaci, zobaczyć więcej historii pobocznych...


@KulturowyKociolek: to chyba najlepsze co autor może wywołać u czytelnika - pragnienie powrotu do świata który wykreował
  • Odpowiedz
Batman w 1939 roku. Recenzja komiksu Bat-Man: Pierwszy rycerz.

Album Bat-Man: Pierwszy rycerz od początku stawia na klimat i to widać właściwie na każdym poziomie narracji. Gotham roku 1939 nie jest tu tylko tłem, ale pełnoprawnym organizmem, który oddycha strachem, polityką i społecznym napięciem. Dan Jurgens nie próbuje pisać klasycznej superbohaterskiej historii, tylko raczej opowieść noir, która przypadkiem ma w sobie Bat-Mana. I w tym miejscu zaczynają się zarówno najmocniejsze strony tego albumu,
KulturowyKociolek - Batman w 1939 roku. Recenzja komiksu Bat-Man: Pierwszy rycerz.

A...

źródło: Bat-Man Pierwszy rycerz - recenzja komiksu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sięgając po album Wędrowiec Viktora Hachmanga, spodziewałem się, że nie będzie to lekka lektura do poduszki. Jednak już sam początek zaskakuje mocniej niż można tego oczekiwać, za sprawą treści która na każdym kroku skłania czytelnika do głębszych refleksji.

Sam pomysł Ziemi jako wysypiska, jest mocnym, intrygującym i przytłaczającym punktem wyjścia. Autor nie stara się ukrywać swojej inspiracji Moebiusem czy klasykami gatunku, ale robi to w sposób który mocno fascynuje. Widać to zwłaszcza w
KulturowyKociolek - Sięgając po album Wędrowiec Viktora Hachmanga, spodziewałem się, ...

źródło: Wedrowiec-recenzja-komiksu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W świecie nowoczesnego komiksu grozy niewiele marek odniosło tak spektakularny sukces jak uniwersum stworzone przez Jamesa Tyniona IV. Kiedy „Coś zabija dzieciaki” uderzyło na rynek, czytelnicy pokochali postać Eriki Slaughter.

Album Dom Slaughterów tom 6 od pierwszych stron stawia czytelnika w samym centrum tajemnic Zakonu św. Jerzego i enigmatycznych Lazurowych Masek, które od dawna wzbudzały ciekawość fanów. Scenarzysta Sam Johns podjął się tu trudnego zadania – połączenia wątku polityki wewnątrz Domu z osobistym
KulturowyKociolek - W świecie nowoczesnego komiksu grozy niewiele marek odniosło tak ...

źródło: Dom-Slaughterow-tom-6-recenzja-komiksu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach