Nie sądziłem, że kiedykolwiek to powiem, ale czasami tęsknię za kołchozem xD
Jak się nie chciało przyjść do pracy to się pisało sms i elo urlop na żądanie. Po pracy wolna głowa, zero rozkmin czy o czymś nie zapomniałem, że mam zaległą robotę czy coś.
Oczywiście nie wróciłbym do kołchozu, bo mam teraz o wiele lepszą pracę, ale czasem człowiek sobie wspomni jak było to jednak plusy taka praca też jakieś miała.
Jak się nie chciało przyjść do pracy to się pisało sms i elo urlop na żądanie. Po pracy wolna głowa, zero rozkmin czy o czymś nie zapomniałem, że mam zaległą robotę czy coś.
Oczywiście nie wróciłbym do kołchozu, bo mam teraz o wiele lepszą pracę, ale czasem człowiek sobie wspomni jak było to jednak plusy taka praca też jakieś miała.




























to możesz po klubach szukać pracy, będziesz biegał z tematem ( ͡° ᴥ ͡°)