#coolstory #niemoje #heheszki #kobiety #motoryzacja


Przypomniała mi się pewna historia z kursu nauki jazdy.

Jakiś dłuższy czas temu zdawałem prawko w szkole jazdy, w której szkolił mój wychowawca z liceum. Belfer wychowania fizycznego, facet niepozorny, chudziutki, troszkę siwawy ogólnie w porządku gość.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach