A pamiętacie wypowiedzi wykopowych ekspertuf:
"Czego szurze boisz się poboru? Dziś to nie te czasy, że ludzie idą z bronią na wojnę!"
"Dziś to na wojnie drony i roboty bendo walczyć"
"Uzbrojona piechota to 100 lat temu była potrzebna, dziś to tylko robotom pod nogami by się plątali"
"Teraz to będzie wojna informacyjna - na memy"

#wojna #kiedystobylo
Pokolenie urodzone po 2005 nie na darmo jest nazywane w USA najgłupszym pokoleniem w historii czy pokoleniem z najmniejszym IQ w historii. Roszczeniowi, głośni, łamiący wszelkie zasady, bez kultury. Bo jak nazwać 13 latkę, która mówi mi "zamknij dupę głupi #!$%@?" będąc 3x młodsza? Zwróciłem tylko uwagę na demolowanie miejsca publicznego. W latach 90-2010 tego nie było, bo po prostu wiedzieliśmy, że możemy dostać w papę, a ojciec później poprawi. Dzisiaj nie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Omicron: myślisz, że w Polsce jest inaczej? Ostatnio się starłem z grupą rodziców, dzieciak nie umie poprawnie zdania sklecić, ale badania miał robione i ma wysokie IQ i jak się napisze ironicznie, że oj chyba nie, to cię zagryzą. Współcześni rodzice to takie dno, nie dość, że nie poświęcają swoim dzieciom prawie żadnej uwagi, to jeszcze roszczeniowe oczekiwania od szkoły, że ich braki wychowawcze naprawi. Robią sto byków w jednym mailu,
Pradziadek opowiadał mi o wojnie. Jak poznał babcie, jak uciekał przed Niemcami, jak w nowym miejscu musiał dom założyć. Dziadek o komunie. Jak za stanu wojennego dzieci na wieś wywieźć było trzeba. Mama o tym jak w szkole ją zawiesili za prawdę o Katyniu. O kolejkach, kartkach z kopalni od Ojca.

Nadszedł XXI wiek. Ludzkość ruszyła do przodu. Pojawiło się wiele udogodnień świat był względnie łaskawy.

Dziś ja, lat 30. Widzę wojnę,