Kiedyś to było ... mając na coś ochotę po prostu się to robiło. Teraz trzeba się naczytać książek, naoglądać poradników, wyrobić jakieś warsztaty / szkolenia / kursy bo od razu się chce być w danej dziedzinie specjalistą na starcie. Dostęp do wiedzy jest tak ogromny, że zamiast uczyć się na własnych doświadczeniach / błędach, sięgamy po wiedzę, która nas przytłacza i często zniechęca... a bo to nie mamy odpowiedniego warsztatu, a bo
Dziś Miruny opowiem Wam swoją historię ( ͡° ͜ʖ ͡°). Czasy gimbazy i licbazy spędziłem we Francji i przyjaźniłem się z takim ziomkiem który miał lekkie #!$%@? mózgowe i lubił odwalać różne dziwne rzeczy (np. wracając do domu potrafił stanąć na środku ulicy i się odlać xD). A że ja lepszy w tamtym czasie nie byłem, czasem bywało niebezpiecznie xD. Pewnego razu pojechałem z Nim i jego rodzicami