Raport pokontrolny PIH:
"Najczęściej w kebabach dawano za mało mięsa. W innych proporcjach, niż deklarowali sprzedawcy, wkładano do środka baraninę i mięso drobiowe. To ostanie często udawało wołowinę.
Ten problem stwierdzono w ponad połowie przetestowanych kebabów. Podobne wyniki były w stosunku do burgerów - zauważa "Gazeta Pomorska".
Niestety nie można wytknąć palcem konkretnych lokali. PIH jednak używa nazw potraw wprost z kart dań wątpliwych barów. Jest więc oszukany "Rollo Kebab z baraniny"
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41: Po co oni przeprowadzają te kontrole skoro nie publikują ich wyników? Nie obraziłbym się jakby lokale, które przeszły kontrolę pozytywnie, dostały w nagrodę nalepkę albo dyplom do powieszenia. Wtedy byłoby wiadomo, który lokal przeszedł kontrolę, a który nie powiesił dyplomu :-)
  • Odpowiedz