1. wpadnij na pomysł zamówienia kebaba na wieczór
2. ejej, ulubiona kebcodajnia wstrzymała dojazd do lutego
3. szukaj innej, gorszej
4. zamów wielkiego sku*wola z czosnkowym
5. przyjechał, smród taki że nos swędzi
6. ale w smaku nawet niezły
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Capital__D: Ja się swego czasu stołowałem w Kebab Side na Wolności, dopóki nie znalazłem dobrego w Gliwicach :) Ostatnio byłem tam dobre pół roku temu, ale kiedy bym nie pojechał to zawsze tak samo dobre
  • Odpowiedz
skoro kebaby są do odebrania w dowolnych budkach świata, to lekko psuje moją ideę, ale pozwolę ją sobie przedstawić z lekkim nagięciem zasad.

moja wizja opiera się na mocy materializowania kebabów na samą o tym myśl, ile chcę i kiedy chcę. kłócę się z jakimś sebą na ulicy, seba chce mi n------ć. już do mnie idzie, ale w moim ręku pojawia się kebab. przeciwnik natychmiastowo gubi się w swoim zdumieniu. skąd kebab?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach