@corvvus: Ech, piękna to była pora. Nie wiem co ludzie mają z tymi "upałami", ledwie kilka razy przekroczyło 33 stopnie, przecież co roku tak jest, nic nowego. Teraz zacznie się sezon na szarość, smog i szkodliwe dla oczu wszechobecne sztuczne światła. Mi by nawet ta zima tak nie przeszkadzała gdyby faktycznie było ciemno i mrocznie, ale to oświecanie latarni o 16 mnie dobija psychicznie. Latem jak jest jasno to jest jasno
Piękna pogoda, czuć aromat zbliżającej się jesieni.

Fajny przeszywający chłodek, ale wystarczająco ciepło by posiedzieć na ławeczce pod domem

#jesien
Zobaczyłem dzisiaj tego mema na Mirko i dokładnie to przeżywam od paru dobrych dni. Jakoś wśród tego upału i ciągłego piekła na zewnątrz znalazł się ostatnio chłodniejszy dzień z deszczem. Poszedłem na spacer do parku i na ziemi leżały już jakieś pierwsze liście pachnące jesienią. Co roku końcówka sierpnia/początek września pachnie właśnie w taki specyficzny, przynajmniej dla mnie, sposób. Zapach właśnie mokrych liści, wieczornego chłodnego powietrza, pierwszych dłuższych wieczorów. I właśnie mnie
Pobierz loungemacher_ - Zobaczyłem dzisiaj tego mema na Mirko i dokładnie to przeżywam od par...
źródło: comment_1661810755zuQYXQp2S23JjAS5Z31F2n.jpg
#jesien #przemyslenia #niepopularnaopinia #feels

Lubię jesień. Lubię każdą porę roku i nie jestem przeciwnikiem żadnej. Lubię mroźne zimy, kiedy mróz kłuje w nozdrza i można się ubierać w warstwy miękkich puchowych ciuchów. Lubię lato, wyjazdy nad wodę, skwierczace łąki i gorące przyjemne noce, które można spędzać pod gołym niebem. Lubię pachnącą wiosnę, ciepłe burze, zapach bzu i maj ma niepowtarzalny urok, taki przypominający młodość.

Ale najbardziej lubię jesień. Lubię zapach ognisk z
@SayNoToPrzegryw: ja nie jestem introwertykiem i właśnie jesien jest dla mnie takim okresem, gdzie jakby z jednej strony przychodzi wyciszdnie po wakacjach, urlopach, grillach, wypadach nad wodę, dancingach pod gołym niebem, a z drugiej strony nie oznacza to, że zamykam się w domu. Właśnie ta aktywność z lata zamienia się w interakcję z luźdźmi w bliższej obecności. Wychodzimy do knajpy czy gajnego miejsca gdzie wrzawa zamienia się w gadki i rozmowy
@ElefantKatona: tak jesień jest sentymentalną podróżą do przeszłości według mnie. W moim przypadku też dlatego, że dla mnie żadna pora roku nie pachnie tak jesień. Owszem uwielbiam majową wiosnę i kwitnące drzewa i zapach tej wiosny, uwiekbiam też zapachy lata, trawę, owoce czy zapach wody nad jeziorem, czy nawet mroźny zapach zimy. Ale to zawsze jesień dla mnie kojarzyła się z takimi szczegónymi zapachami. Właśnie z zapachem ognisk gdzieś z ogrodów