scenariusz: z samego rana wchodzicie do kawiarni/knajpy, zamawiacie kawę i kanapkę, otwieracie laptopa i na nim pracujecie (albo przeglądacie internet, cokolwiek). siedzicie tak 3-4h. w tym czasie cały czas wolnych miejsc było minimum 50-60%.
pytanie: to jest ok czy c-----e? ja tu w ogóle nie widzę problemu, bo zamówienie złożone, nikomu miejsca się nie zajmuje, a nawet generuje jakiś tam dodatkowy "ruch". ale czytałem ostatnio opinię, chyba od "restauratorki",



























Jemy miech, tajskie, włoskie.
#jedzenie71