OP: @giguga

Napisałem w poście, że chciałbym iść w gastro, bo to mnie jara. No, ale jestem śmieć z produkcji czterobrygadówki i w sumie brak perspektyw na inne rzeczy, niż kolejny kołchoz na kilka lat, albo aktualnie neet do czasu, aż znajdę robotę w gastro.
---

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
123: Kluczowa kwestia jakiej pracy szukasz. Ja pierwszą prace w zawodzie po studiach znalazłem po ponad połowie roku. Jednak myśle że ze znaleziem pracy barmana nie powinieneś mueć takich problemów- w dużych miastach jest pełno barów więc na pewno coś się znajdzie jak masz kurs barmański.
---

Zaakceptował: karmelkowa
  • Odpowiedz
Widziałeś(-aś) w ostatnim czasie podobne plakaty na mieście? To jedno z wielu haseł promujących kampanię #szanujsiebie. Kontekst i więcej o idei znajdziesz w tym wpisie.

Słowem wyjaśnienia – mówiąc o płatnych nadgodzinach mamy na myśli jakąkolwiek formę wynagrodzenia, np. dni wolne.

Siedzimy sobie w tu w No Fluffie i zastanawiamy się, ilu z nas “robiło” za
nofluffjobs - Widziałeś(-aś) w ostatnim czasie podobne plakaty na mieście? To jedno z...

źródło: comment_1666801015BDzGrZaiZUjWtCNQ98nv74.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@QoTheGreat: Moja dziewczyna pracuje zdalnie w domu. W normalnych firmach. Ja od ok 5 lat pracuję w samych januszexach jak jaj opowiadam co u mnie vsiecodwala to ona myśli że zmyślam xD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Hmm ciekawe co by się stało jakbym okroił na grubo swoje CV (zostawił np tylko ostatnią firmę - jeden rok, a wcześniej że się niby przebranżowiłem - no tak żeby było, że niby dopiero zaczynam, ale żeby mnie zaprosili na rozmowę) a potem poszedł dla jaj na rozmowę kwalifikacyjną na pomocnika i r----------ł janusza i majstra tak fest, a potem negocjował stawkę maksymalnie w górę, poza granice przyzwoitości, a na końcu pouczał
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, pracowałem 10 dni na umowę zlecenie. Podpisałęm umowę itd. ale nie było podpisu/pieczęci firmy to oddałem koordynatorowi żeby przekazał szefowi, który rzadko się pojawiał.
Teraz nie mam umowy, ani wynagrodzenia, a obiecywał że wpłynie 20-ego.

Tak myślałem postraszyć go PIPem, bo na hali i na zewnątrz było ze 100 kamer, więc będzie widać że tam harowałem.
Przejdzie, czy PIP jest w epoce kamienia i nie wiedzą co to monitoring, ogólnie gunwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vaclav: Tak, pip przyjdzie i wlepi karę jak sie okaże, że powinieneś być na uop, a nie uz. Jeśli tak nie jest to pip nic nie da bo to idzie po kodeks cywilny a nie kodeks pracy. Inna kwestia - wg uz to pracownik musi wystawić rachunek pracodawcy za swoją prace i na ten podstawie wypłacane jest wynagrodzenie
  • Odpowiedz
@thority: Kupić biurko kreślarskie z kozłami i używać jako biurka pod komputer - to już tylko sojowy oskarek może coś takiego wymyślić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
mirki, czy to normalne, że pracodawca przychodzi od tygodnia na moje miejsce pracy i bluzga mi "no kurrrwa panie slenderze" i mnie wypytuje o jakieś pierdoły, zamiast dać mi pracować w spokoju? Jestem bardzo skłonny zanieść mu wypowiedzenie bo odkąd się zaczał jesienny z-------l a typ, którego zastepuje jest chory, mam wrażenie, że pełnię obowiązki dwóch osób i jeszcze zbieram OPR w trakcie sobotnich nadgodzin, by wyrównać tyły z zamówieniami
#praca
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SlenderCzester: zacznij kaszleć od jutra, najpóźniej we środę do lekarza, a z L4 wracasz tylko po to żeby p--------ć papierami.

Jeśli liczysz że będzie coraz lepiej, zamiast coraz gorzej, to się naucz w końcu liczyć xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Warto wybrać się na kolację firmową z szefostwem z innego kraju (będą przejazdem w Polsce)? Dla mnie to jak oglądanie małp w ich naturalnym środowisku, bo pewnie pracownicy oddziału outsourcingowego firmy z Bangladeszu Europy tak są postrzegani przez ludzi z zachodnich cywilizacji. Z drugiej strony zawsze można się najeść na koszt firmy. Mam mieszane uczucia, proszę o opinie ekspertów.
#pracbaza #pytanie #januszebiznesu #januszex
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Warto wybrać się na kolację firmową...

źródło: comment_1666553409g5rcxsJRAU1cpaD5vmr23I.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

CzarnaPłaszczka: jeszcze jest taki aspekt, ze np jak do nas przyjezdza delegacja z UK to majac budzet X spia w Bristolu, a jak idziemy do knajpy to jest top polskich knajp.
Im szczena do kolan opada jakiej jakosci jest jedzenie w polsce, bo u nich za takie pieniadze mozna zjesc gowno, ktore smierdzi jak gowno i smakuje jeszcze gorzej.

Wiec szczerze mowiac nie uwazam, zeby delegacje z zachodu uwazaly nas za malpy. Wrecz
  • Odpowiedz
@No_mad: Gdzie sie podziala zwykla ludzka wdziecznosc, ze np ja X przedsiebiorca zyje ponad przecietne zycie i mam wiecej kasy niz inni dzieki pracy innych osob, podobnych takich samych lub lepszych ode mnie?
Firma funkcjonuje dzieki pracy osob trzecich, wykonuja cos i osiagam cos czego nigdy samemu bym nie dokonal.

To sie powinno uczyc dzieci od malego, szacunku do drugiego czlowieka ktorego sie zatrudnia.
  • Odpowiedz