Pytam tutaj, bo może ktoś był w podobnej sytuacji.

Różowa pracuje na pół etatu i jest na okresie próbnym kończącym się ostatniego dnia listopada. Jedna ze współpracownic zachowywała się wobec niej nie w porządku i miało to znamiona mobbingu (jak się później okazało, była już raz zgłoszona za mobbing). Różowa zgłosiła to więc do dyrekcji mówiąc, że jeśli sytuacja się nie zmieni to składa wypowiedzenie. Dyrekcja zaczęła stosować wobec niej manipulacje żeby ją
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maffiozzo97: to fakt. Sprawa się częściowo wyjaśniła. Różowa dodzwoniła się do dyrekcji i ta myślała, że ona złożyła wypowiedzenie bo sekretarka jej pokazała jakiś papier xD generalnie bardzo się motała i próbowała zrzucić winę na różową. Ostatecznie jutro jedzie złożyć wypowiedzenie.
  • Odpowiedz
"Zmiana wystroju witryn w sklepie. Miała przyjść firma, żeby zdjąć stare naklejki i umyć witrynę, a potem ekipa, żeby nowe naklejki umieścić na szybach. Janusz chciał zaoszczędzić i wysłał swoją gosposię. Oczywiście nie miała szans zrobić tego na czas, więc ekipa od naklejek zostawiła towar i sobie poszła. Pracownice następnego dnia musiały kombinować z połową witryny w starych naklejkach i połową umytą i bez. Janusz panikował, że mu galeria karę nałoży i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z czasów kwarantanny

"Oj mój szef ma sporo absurdalnych pomysłów. Pracujemy jako zabezpieczenie medyczne planów filmowych, a w związku z pandemią wykonujemy również tam testy na covid. Jakiś czas temu jedna dziewczyna zaspała i spóźniła się na plan (pierwszy raz w życiu) i poszła skarga od kierownika planu. Nasz szef postanowił jej wymierzyć karę w formie kontrolowania codziennie medyków czy już wstali i czy są gotowi do pracy. Codziennie bez względu na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W januszexie w którym pracuję Janusz jak przystało jest raczej dusigroszem i uważa że jakiś cieć czy inny stróż na wjeździe do firmy to strata pieniędzy ( ͡º ͜ʖ͡º). Zakład posiada główną bramę z napędem, większa część pracowników posiada do niej karty służące do otwierania bądź zamykania. Za bramą znajduje się parking dla administracji oraz jakichś gości, reszta (czyli produkcja) parkuje przed zakładem, dalej, za parkingiem dla
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Joncrow
A co cię to obchodzi? ( ͡º ͜ʖ͡º)
Osobiście nie chciałbym żeby randomy z ulicy chodziły po mojej firmie i pytały gdzie tu kupią ziemniaki. A druga sprawa to kwestia bezpieczeństwa, osoba w nieodpowiednim stroju może spowodować niechcący wybuch w strefie zagrożonej wybuchem.
  • Odpowiedz
Czy to normalna sytuacja w robocie, kiedy dostajesz nakaz samodzielnego załadowania busa płytami OSB i kilkoma paletami cementu, i dowiezienie ich na sklep w przeciągu pół godziny (odległość od bazy ±2km), robisz to w ok. godzinę, dostajesz o------l od współpracownika (nie przełożonego), że przez ciebie cały team ma prz3j----e, bo przez ciebie wszyscy spóźnili się ze swoimi zadaniami, powtarza ci to coraz głośniej jakieś 5-6 razy, po czym kwituje "długo to w
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach