@HrabiaZet: raz w akcie desperacji tak bardzo chciałem sobie wypić kawę z mlekiem, a że go nie było to dolałem sobie kefiru no bo przecież też biały i też z mleka, ale wypiłem tylko połowę kawy i wylałem nie szło tego pić zrobiłem sobie nową bez niczego :D

@marekq: no to zapasy trzeba robić :D
  • Odpowiedz
Odebrałem samochód z polerki, wygląda jak nóweczka. Dojeżdżam prawie pod dom, a tam jakiś sraluch zapaskudził mi szybę I kawałek dachu :( :D

#oswiadczenie #jakzyc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawie rozjechałem jakiegoś rowerzystę. Ulica ma 3 pasy, wszystkie skręcają w lewo ale prawy pas prowadzi także prosto. Wszystkie pasy prowadzą po lekkim łuku w lewo i żeby pojechać prosto trzeba najpierw lekko w lewo tak jak ulica prowadzi i dopiero prosto. Rowerzysta usadowił się po skrajnie prawej części prawego pasa (ja stałem za nim z zamiarem pojechania prosto). Zielone, ruszamy, zrównałem się z nim, chce jechać prosto ale na szczęście spojrzałem
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SGajusz: jednak, ja kiedy sygnalizuje np. Manewr zmiany kierunku jazdy,robię to tak by kierowca to zauważył na sto procent, często nawet macham ręką, robię to dla siebie nie dla kogoś innego, bo to mnie ktoś może potracic, a nie ja jego, przyznam się ja jeżdżę jak szalony(np bez rąk, zmieniam muzykę na telefonie) , ale jak widzę ze ktoś jedzie za mną, to automatycznie zmieniam pozycję jazdy tak by kierowca
  • Odpowiedz
Moje etapy znajomości z większością ludzi, na przykładzie koleżanek z pracy:

Ludzie dostrzegają introwertyzm i unikają lub wręcz okazują niechęć -> Oswajają się, zaczynają rozmawiać -> Poznają bliżej i dostrzegają osobę godną zaufania -> Statystyczna większość zaczyna lubić, o dziwo, szczególnie ci którzy w pierwszym etapie okazywali niechęć (nigdy tego nie zrozumiem, ale to jest po prostu złota zasada) -> Zaczyna się ten obrzydliwie nudny etap "mogę ci się zacząć zwierzać ze
C.....i - Moje etapy znajomości z większością ludzi, na przykładzie koleżanek z pracy...

źródło: comment_av188TqqlRg7fWGt8lXoQJ8a8Xt8kLxW.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChybaNieZamknelamDrzwi:

Poznajemy się, wszystko fajno, śmiejemy się, bla bla bla small talk -> następuje etap, gdzie normalni ludzie zawiązują mocniejsze relacja, w moim przypadku jest cały czas taki sam dystans, jak na początku (czasem nawet większy) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

albo

Zagaduję osobę, która, jak później się okazuje, jest bardziej nieśmiała niż ja -> trzyma się mnie, bo nie przeszkadza jej płytkość naszej relacji, poza tym
  • Odpowiedz
Kiedyś sie plątało takie mało różowe pod nogami, minelo pare lat to z powodzeniem mogłyby byc w prokuratorboners. ale i tak jakos dziwnie...

#jakzyc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#religia #rozkmina #rozkminynoca #pytanie #kiciochpyta #teologia #ciezkarozkmina #jakzyc

Popatrzcie Mirasy. Ostatnio zacząłem sobie żyć w przekonaniu że to Bóg ma dla nas każdego jakiś plan i bez względu na wszystko go nie zmieni no nie? Biorę co przyniesie dzień, zmagam się z przeciwnościami i cieszę się pozytywnymi rzeczami a każdą porażkę traktuję jak lekcję a coś
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DamianUKF: dobrze mówisz, a przynajmniej podoba mi się Twoje nastawienie, mam tylko jedną uwagę. Żeby Ci się Boży plan nie zmienił w karmę albo inne przeznaczenie. Jeśli uważasz, że Bóg w momencie Twoich narodził zaplanował Twoje życie, to tym samym przekreślasz swoją wolność, a idąc dalej wyzbywasz się odpowiedzialności. Nie ma tak łatwo
  • Odpowiedz
@DamianUKF: Moje podejście jest mocno różne od tego co prezentujesz - choćby dlatego że nie ma w nim Boga.

W pewnym skrócie nie uważam żeby istniały jakiekolwiek stricte obiektywne wartości, cele itp. Nie przeszkadza to w istnieniu subiektywnych - akceptowanych czy to przez społeczeństwo ogólnie, czy indywidualne osoby. Każdy więc musi wg. jakiś mniej lub bardziej arbitralnych kryteriów obrać sobie własne.

Drugą kwestią jest wolna wola - która w klasycznym
  • Odpowiedz