#inspirecenter Serwisy social media będą miały w przyszłości opcję dla introwertyków. Główną różnicą będzie brak możliwości oceniania, a szczególnie minusowania. To przez wprowadzenie minusów na wykopie odeszło tak wielu wartościowych ludzi, którzy tworzyli na początku treść i pomogli wypromować serwis.

Wielu ludzi (tych bardziej reaktywnych) jak czegoś nie rozumie to minusuje, co zniechęca myślicieli do dalszego rozwijania idei. Ekstrawertycy rządzą, ale to introwertycy tworzą świat. #introwertycy #introwertyzm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@choochoomotherfucker: Właśnie ma sporo. Trzeba zacząć od tego, że ludzie źle odbierają introwertyków. Sporo mitów w tym temacie. Polecam na początek to co mówił Włodek: https://www.youtube.com/watch?v=4d_qufiVuyo
Temat głębszy niż się wydaje. W wielu przypadkach w głowie jest większa różnica pomiędzy intro i ekstrawertykiem niż między mężczyzną i kobietą.

Ale wracając do pytania:
1) Bycie niesprawiedliwie ocenianym bardzo gasi introwertyków. Ekstrawertycy często nie ogarniają co pisze introwertyk, a wtedy łatwo o krytykę nieznanego. Nie
  • Odpowiedz
Ugh, I swear to god, nikt tak nie łaknie atencji jak te introwertyczne p-------e. A już zwłaszcza różowe.

Milion razy w internetach czytam jaki to on introwertyk i on musi odpoczywać od ludzi i nie ma znajomych, kiedy jakiś jutuber czy ktoś powie że jest introwertykiem to zaczyna się festiwal s----------a i głupie pytania. Później milion memów hoho kot i książka taka ze mnie introwertyczka nieśmiała nie imprezuje i jestem samotna dlatego
  • Odpowiedz
@Psajkoman: tylko nie bardzo rozumiem co ma wspólnego z introwertyzmem wspomniany przez ciebie brak zdecydowania.

Przecież poszukiwanie czegoś lepszego niż się może osiągnąć, mierzenie wyżej, bycie wybrednym nie jest cechą tylko intorwertyków.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chyba zmagam się z fobią społeczną.
Zawsze, gdy muszę iść załatwić nawet jakąś prostą sprawę do urzędu czy lekarza to bardzo sie stresuje. Mimo, że jestem dosyć wygadanym gościem i nie mam problemów z rozmową to staram się to ukrywać. Trzęsą mi się ręce (bez przesady, delikatnie) i czasami łamie głos ale jakoś daję rade. Po "zapoznaniu się" z towarzystwem wszystko się stabilizuje i jestem zrelaksowany.
Zmagał się ktoś z
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Chyba zmagam się z fobią społeczną....

źródło: comment_M8odjta9fJ0eBAm8VJGbWoJ17HIpvMuv.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@MatMKA: dodać znalezisko, które wejdzie na główną najlepiej z płomieniem oraz pisać komentarze, które są plusowane ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Tak się czasem zastanawiam, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z innymi xD

Wybrałam się wczoraj do kina, sama, naiwna liczyłam, że w spokoju obejrzę film. Przede mną dwie typiarki, od początku ciągle gadały między sobą, nie żeby zagłuszać film, ale wprowadzały zauważalny szum i rozpraszały swoim gadaniem. Potem jedna od czasu do czasu wyjmowała telefon pisząc z kimś, podświetlenie miała chyba na maksa nastawione. W ciemnej sali naprawdę raziło
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#introwertycy


@kobietanawykopie: xD

Ty żeś widziała introwertyków. xD
Ostatnim razem jak byłem w kinie to wybrałem sobie miejsce z jednym siedzeniem odstępu od jakiejś zarezerwowanej dwójki. Wchodzę na salę, a tam zamiast tej "pary" siedzi jakaś laska. Po chwili przychodzą jacyś dwaj stulejarze i coś tam powiedzieli lasce, że to ich miejsce, ale ostatecznie ona się nie przesiadła tylko oni usiedli obok, tak że ja już tego jednego wolnego miejsca obok
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Moim marzeniem jest jebnąć to wszystko i uciec w góry. Zamieszkać w małej chatce, z dala od ludzi i zgiełku, ewentualnie z psem i kotem. Całe dnie spędzać na pracy fizycznej, spacerach, medytacji, czytaniu książek. Nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Mam 28 lat i nie jestem w związku, nie mam dzieci, żadnych większych zobowiązań. Jedni nazwą to beztroską, inni dziwactwem, jeszcze inni skrajną nieodpowiedzialnością. Dla mnie to
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Mirek: ale czy ja każę się komuś domyślić zanim otworzy usta? Po prostu jak rozmowa się nie sklei po 2 zdaniach to raczej się opuszcza. Nie chodzi o to, że ktoś chciał być miły a ja walę focha. CHodzi o to, że ekstrawertycy dynamiczniaki często myślą, że jak będą odpowiednio długo naciskać, próbować itp. to w końcu (egoistycznie) zwrócą na siebie czyjąś uwagę, albo otworzą komuś oczy na świat. I
  • Odpowiedz