@turbine: Estonii, Łotwy, Litwy, Węgier i pewnie ktoś jeszcze by się znalazł. Lubię takie tabelki, gdyby wyeliminować jeszcze kraje które nie są w Europie to według tej tabeli Polska ma największą inflację! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chociaż UE zakłada, że Polska w 2023 będzie miała najwyższą inflacje w Europie xD
  • Odpowiedz
@haha123: wszelkie wyliczenia dotyczące średnich zarobków odnoszą się do osób zatrudnionych na umowach o pracę. wśród moich znajomych wszystkie dobrze zarabiające osoby są na własnej działalności albo fikcyjnym B2B i mało kto nie zarabia tych 10 k na rękę albo w okolicach tej kwoty. no ale może mam wybitnie zamożnych znajomych.
  • Odpowiedz
@mirkowa1000: Niezależnie od formy zatrudnienia, 10k na rękę to jest kwota poza zasięgiem ogromniej większości Polaków. Więc tak, masz zamożnych znajomych - a obracając się w takim środowisku łatwo zapomnieć, że mnóstwo ludzi nie zarabia nawet połowy tej kwoty.
  • Odpowiedz
Trochę nie do końca rozumiem radość, że wzrosty średnie ceny na niemalże martwym rynku. Bo co ma chociażby powiedzieć sprzedający, któremu obrót spadł o 50%? Czy on się cieszy, że komuś tam udało się sprzedać 10% drożej? Chyba nie bardzo. Już nie wspominając o takich deweloperach, którym utarg spadł o 80%.

Już abstrahując od tego, że to "średnio 10% drożej", to może być tak naprawdę mniej niż kilka miesięcy temu - zwłaszcza, że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@haha123: dyskusja o średnich cenach transakcyjnych bez porównania jakości mieszkania, metrażu i lokalizacji nie ma najmniejszego sensu. Do tej pory sprzedawały się Dustery, teraz sprzedało się kilka Ferrari i to ma niby oznaczać, że ceny samochodów rosną? No bez jaj.
  • Odpowiedz
Bardzo wiele osób uważa, że oficjalna inflacja raportowana przez GUS jest zaniżona w stosunku do rzeczywistej, ale nie bardzo potrafi powiedzieć w jaki sposób. W PRL-u to wiadomo - wszystko wrzucali do jednego worka. Żarcie co prawda było coraz droższe, ale lokomotywy potaniały, więc inflacji żadnej nie było. Dzisiaj mamy już koszyk inflacyjny, który faktycznie zawiera to, co ludzie kupują. W odpowiednich proporcjach. Więc inflacja podawana przez urząd i odczuwana przez nas
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo wiele osób uważa, że oficjalna inflacja raportowana przez GUS jest zaniżona w stosunku do rzeczywistej, ale nie bardzo potrafi powiedzieć w jaki sposób.


@CamelCase: O takie wpisy nic nie robilem. Prosze usunac i dodac jeszcze raz z #gruparatowaniapoziomu.

Od siebie dodam jeszcze upraszczajac, ze kazdy czlowiek ma "wlasna" inflacje w zaleznosci od tego co sam kupuje.
  • Odpowiedz