@Czesterek: nie chodzi o filozofię.. pewnie dlatego że ogarniecie tego jest dla wybranych także w związku z tym że tradycja tego sięga tysięcy lat, jest regionalna, mają kasty, podziały, a nie dla każdego Mirka.. i jego sąsiada

generalnie pozostali ludzie w drodze ewolucji przyjmowali właściwe dla każdego wzorce, jakie mamy w PL to wiadomo xD
a to zostało..

ciekawostka że nawet na zgniłym w sumie zachodzie ludzie także tego doświadczają lecz niestety raczej
  • Odpowiedz
dla przypomnienia nawet symbolicznie według chociazby kulturowego podejścia
ludzie nigdy świaodmie nie dowiedzą się czy rzeczy jak reinkarnacja (nawet jak będzie jakiś niby wiarygodny przypadek) to tylko iluzja czy coś wiecej..

właśnie przez te dwa symbole poniżej wspólne dla wszystkich ludzi a goście z Indii mają je najbardziej ogarnięte

Rahu to punkt odniesienia na niebie. Mimo to, ma on potężny wpływ na życie ludzi. Rahu symbolizuje materializm, fascynację obcymi kulturami, podróże za granicę, kradzieże, spekulacje,
  • Odpowiedz
Swoją drogą pre-paid na 1 miesiąc za 1,5 GB to ok. 2,5 Eur, więc wygląda na to, że usługi telco są dość tanie.

To ile dostaje się ofert na "usługi dodane", w stylu kredytów, planów dodatkowych, usług płatności, swoją drogą. Poza tym zauwazyłem, że dostęp do niektorych usług jest rozszy(fro)wany (bodajże streamable), co wskazuje, że operator może śledzić albo ingerować w treści oglądane przez użytkowników. Jutro może spróbuję bliżej przyjrzeć się sprawie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Doświadczenia z młodszymi hindusami mam też ogolnie w większości pozytywne w branży usług - są uśmiechnięci, starają się być pomocni, kreatywni:
- do rejestracji SIM potrzebny jest ktoś lokalny, kto zweryfikuje przesłany kod OTP. Po wizycie w pierwszym salonie Panie szły w 100% po linijce i na koniec odesłały mnie, po 1,5h wertowania papierów z kwitkiem pod tytułem "problemy techniczne". W innym salonie chłopak ohoczo wział ciężar na siebie, za co jednocześnie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cyfranek

Właśnie w Kochi kupowałem jeszcze w hali lotniska, zaraz za wyjściem ze strefy bagażowej, a już w ogólnej części. W kwadrans miałem aktywną kartę.


Dobrze wiedzieć na przyszłość chociaż ja do Indii przyjechałem autobusem:)
  • Odpowiedz
Ludzie, jak to ludzie - są różni. Ci najprostsi, z nizszych sfer są zawsze przyjaźni i pomocni, przyjacielscy i zainteresowani, otwarci: przykład - w pociągu szukałem kierownika, żeby wyznaczył mi miejsce do spania, a jeden z podróżnych zaprosił mnie nad swoją koję, czestował swoimi smakołykami, podpowiedział w kilku kwestiach związanych z podróżą.
Doswiadczenia "biznesowo-usługowe" ze średnią klasą mam mieszane z tendencją w dół. Jeden z kierowców taxi był pomocny i praktyczny, choć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszechobecne śmieci są na każdym kroku i w którą stronę nie spojrzysz.
Infrastruktura strategiczna jest bardzo dobrze rozwinięta (rafinerie, kolej), a lokalna różni się w zależności od Regionu: Goa wypada znacznie lepiej i widać, że jest bardziej nastawiona na turystykę od Kochi w regionie Kerala.
Z tego co mogłem zobaczyć (a nie było tego wiele) Kerala wygląda jak ruina: Przykład - ścieki czy odpływ deszczówki z ulicy Mahatma Ghandiego w Kochi jest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tłok w pociągach, w szczególności przed nadchodzącymi świętami w Mombaju jest prawie jak w memach. To samo z poziomem bezpieczeństwa (otwarte drzwi przy zatłoczonym pociągu jadącym ponad 120km/h) i wszechobecnym fetorem wydalin ludzkich czy karaluchach uciekających z paczek przewożonych przez podróżnych.

#pajeetwrealu #indie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Transport publiczny jest tak przystępny, że jest dostępny praktycznie dla wszystkich: bilet 2 klasy (najtańszy) to równoważnik przekąski z Taco Bell (ok 2 Eur) funduje Ci podróż przez pół Indii (wytrzymałem pół trasy i dałem prawie drugie tyle za upgrade do przedziału sypialnianego).

#pajeetwrealu #indie #goa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@siedze-na-antresoli: w indiach od zawsze bylo malo soli a chyba secesja pakistanu jeszcze pogorszyla jej dosteonosc. Czytalem kiedys jartykul gdzie brak soli podawano jako przyczyne niskiego spozycia tam miesa, bez soli nie dalo sie miesa przechowywac, w tym klimacie wedzenie nie wystarczalo.
  • Odpowiedz
Żeby pokazać pewne dysproporcje, ale jednocześnie dostępność dóbr (oczywiście różnej jakości), dla porównania: koszt posiłku, który zjadłem to ekwiwalent dobrego obiadu w Europie (ok. 200 Eur) = ok. 2000 INR co jest 500-krotnością przekąski w pociągu 2 klasy, na którą stać praktycznie każdego w Indiach, albo 10-krotność przekąski w Taco Bell.

#indie #goa #pajeetwrealu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Goa jest bardzo popularne wśród Portugalczyków, którzy rozprzestrzenili się tam za czasów wczesno-kolonizacyjnych. Zarówno język i obecność Portugalczyków jest w tym rejonie czymś naturalnym i z moich obserwacji w tym lokalu i kilku wcześniejszych rozmowach z lokalną klasą średnią (np. z taksowkarzem) wynika, że sporo z nich tu inwestuje (głównie w nieruchomości) i część z nich jest traktowana jako lokalne elity.

#pajeetwrealu #indie #goa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach