Wpis z mikrobloga

Dzisiaj w #pracbaza wiadomo jak to ostatni dzień przed świętami był luzik, Gadki szmatki, po południu jakiś alkohol itd.
Zgadałem się z jednym Hindusem i zadał mi dziwne pytanie, czy czuje się bardziej Polakiem czy Europejczykiem.
Odpowiedziałem oczywiście że Polakiem, i dziwne byłoby dla mnie jakieś porównywanie tych identyfikacji.
Chyba moje zdziwienie odebrał jako sygnał że jakoś mnie obraził bo zaczął opowiadać że u nich zupełnie naturalnym jest że czują swoje przywiązanie do języka w którym się wychowali ale posługują się np w szkole hindi a w wyższej angielskim ale pierwsza jego identyfikacja jest Hinduska mimo że nauczył się hindii jako drugiego języka.
Nawinął też że dla niego właśnie dziwne jest że ja widze jakiś wewnętrzny konflikt przed byciem jednocześnie Polakiem i Europejczykiem.
Nie wiedziałem co odpowiedzieć to powiedziałem że w sumie jakby spytał mnie czy mamy coś jak Mahabharata to powiedziałbym pewnie że Iliadę i Odyseję a nie Pana Tadeusza więc poniekąd cywilizacyjnie jestem Europejczykiem ale narodowo Polakiem, przytaknął tylko choć miałem wrażenie że nie zrozumiał albo się zadumał i ktoś wtrącił się w rozmowe z oczywistym w tym momencie pytaniem "ej a o co wogole chodzi w tym krykiecie" więc na tym się skończyła.

Tak teraz pije winko przed tv i ta sytuacja jakoś do mnie wróciła, co sądzicie wogole o tym? Bo jakoś czuje się dziwnie z ta rozmowa, nie wiem sam, wydaje mi się że rozumiem i jednocześnie nie rozumiem o co mu chodziło.

#pracbaza #kiciochpyta #obcokrajowcy #indie
  • 12
  • Odpowiedz
@ZielonaOdnowa: hmm, znam sporo osób z państw, które były koloniami Wielkiej Brytanii i nie spotkałem się do tej pory z takimi dylematami po ich stronie.

Jak ktoś jest z Indii, to mówi że jest hindusem, a nie poddanym korony brytyjskiej. Jak ktoś jest z Kenii, to nie bije pokłonów do króla, ale jest dumny z bycia Kenijczykiem pomimo faktu, że język angielski jest językiem urzędowym. Rwandyjczycy posługują się francuskim i też
  • Odpowiedz
@kimunyest95: jemu raczej nie chodziło o angielski bo raczej nie sądzę żeby się identyfikował z taką przynależnością, gość jak jest jakaś sytuacja gdzie trzeba się lepiej ubrać chodzi jak Stanowiski po powrocie z Indii, w tych ich takich sutanno-marynarkach. Jemu chyba raczej chodziło o to że same Indie są jednym tworem dopiero od dominacji brytyjskiej a w sumie "Hindus" byłoby tworem nienaturalnym i umownym bo ten kraj zamieszkuje kilkaset grup etnicznych,
  • Odpowiedz
@kimunyest95: mieszkam w Polsce, gość nawet nie wiem co robi w firmie, widuje go zwykle przelotem i u nas każdy łazi jak mu się podoba, nie mamy żadnego dress code, myślę że większość parsknelaby śmiechem na pomysł wprowadzenia czegoś podobnego.
Masz zamiar dodać coś konstruktywnego w kwestii wpisu czy tak postanowiłeś się pochwalić że pracujesz w poważnym korpo na zachodzie? Bo jak to drugie to daj kontakt, przekaże koledze hindusowi, ma
  • Odpowiedz
@ZielonaOdnowa: niczym się nie chwalę, życie. Tylko nie rozumiem zmieszania u twojego kolegi. To tak jakbyś ty się dziwił, że on się nie czuje Azjatą, a Hindusem. Głupie, prawda? No właśnie.

W Polsce Europejczykami tytułują się fajnopolacy i plemię ojkofobow, brzydzące się polskością.
  • Odpowiedz
@kimunyest95: mam wrażenie że przylazles tu z jakąś teza która ewidentnie mi się nie podoba i próbujesz mi i ja narzucić xD pomijając wtręty o fajnopolactwie itd które wskazują że zwyczajnie wszystko wyżej zmysliles to serio widzisz poziomowosc określonej przez Rajesha identyfikacji na poziomie kontynentu/kraju a nie kulturowosci? Przecież to wręcz prostackie, wskazuje że nigdy nie spotkałeś a na pewno nie rozmawiałeś z nikim spoza europejskiego kręgu kulturowego. Tadzykowie zwyczajnie są
  • Odpowiedz
@ZielonaOdnowa: a ja Ci dziękuję, bo sobie teraz będę rozmyślał i to o czymś w końcu ciekawym, a nie w koło Macieju problem do rozwiązania albo katastrofa do poukładania we łbie, zwariować można. Po prostu fajnie.

Przychodzi mi na myśl to, że nawet program nauczania zmusza nas do czerpania ze źródeł starożytnych - musimy znać mitologię, mimo, że geograficznie jest nam odległa, a jednocześnie nie ma prawie niczego ze starożytnej Azji
  • Odpowiedz