Ktoś otworzył w moim rodzinnym mieście (około 60 tys. mieszkańców) vegańską knajpę.
Menu ... jedna kartka, rozpisane na cały tydzień, każdy dzień to ... dwie pozycje.
Na przykład: Środa: Żurek z kiełbasą sojową, pieczony kalafior z warzywami.
Jak chcesz zamówić jedzenie, musisz zadzwonić lub napisać na FB dzień wcześniej i złozyć zamówienie.

Ja nie wiem, ale czyż otwieranie takiego biznesu i organizowanie go w taki sposób to nie jest po prostu inwestycyjny stunt?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie oglądam często, ale właśnie leci w telewizorze jakiś polski standup. Jakaś laska w kręconych blond włosach p------i jakieś głupoty i myśli, że jak p-------e zletka przeplatając z "słuchajcie" to się publika poszcza ze śmiechu.

Pytanie do koneserów: poważnie polski standup to takie dno dna i dwa metry mułu albo jest dobrze, ale ja po prostu tego nie wiem?

#humor #standup #kiciochpyta
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 307
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach