Spójrzcie tylko na tę prześliczną książkę. Jak coś jest fioletowe, to od razu serce rośnie, a jak jest w towarzystwie białego, to robi się metafizycznie. Co prawda lepiej, jak fioletowy wchodzi z białym w żywszą interakcję, tworząc wrzosowy, liliowy albo perłowy, bo w takiej separacji jak tutaj może przypominać krowę Milkę, ale nie można narzekać. Właściwie wstyd byłoby narzekać. Zauważcie, że wydawca, dodając przerywaną linię, zadbał o to, żeby ręka nam nie
podsloncemszatana - Spójrzcie tylko na tę prześliczną książkę. Jak coś jest fioletowe...

źródło: DSC03688

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach