Mam koleżankę, która często jest na coś chora. W gimnazjum miała indywidualne w 3 klasie.
Ogólnie z nauką wygląda tak średnio, powiedziałabym wręcz, że ma duże problemy, robi naprawdę kuriozalne błędy ortograficzne ("niz z tad niz zowat to nie zowat to nie jest normalne", pozdro), często nie potrafi załapać jakiegoś żartu czy













Wyszłam z założenia, że to alergia, bo gorączki nie mam i biorę claritinę, ale jakoś nic nie pomaga. Jakoś zaniepokoiły mnie te węzły chłonne + fakt, że ostatnio bardzo często bywałam w szpitalu, więc może jakąś bakterię załapałam i umrę na raka czy cuś.
Co o tym myślicie mirki? Czy przy