Moj niebieski to hipochondryk. Mysli, ze zarazil sie ebola i wlasnie mi oswiadczyl, ze powinnismy nosic gumowe rekawiczki i maski uzywajac publicznego transportu. Boli go gardlo, a rano stwierdzil, ze ma przynajmniej z 38 stopni goraczki. Czolo bylo zimne.

(°°

#hipochondria #niebieskiepaskicontent #ebola
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tusiatko: To ogólnie nie jest zła opcja,ale dobrze jest sobie dać ze 2 dni takiego leżenia i nicnierobienia. Bo ja trochę przesadziłem, gdyż tydzień temu w poniedziałek wieczorem miałem lot Rabat-Bruksela, a rano dnia następnego (tak, nocka na lotnisku) Bruksela- Warszawa. No i w środę do pracy od razu. Ale wyjeżdżając miałem taki sajgon w pracy że nie chciałem przedłużać urlopu.
  • Odpowiedz
Jestem hipochondrykiem. Ale, od początku.

Chyba z 2 miesiące zaczęło mnie boleć coś na podniebieniu, jadłem sobie cukierki i coś mnie zabolało. Okazało się, że mam tam chyba z 2-5mm guzek, wypukłość. No to wiadomo, od razu #google, wpisujemy "Wypukłość na podniebieniu". Rak. Nie żartuję, rak - wpiszcie sobie. Zmiana nowotworowa, rak ślinianki, coś takiego. Zawał, dzwonimy do laryngologa - wizyta jutro. Uffff, jak świetnie. No to czekamy. Kolejny
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WetiZeDaPrince:

Jak przez 2 miesiące nie urosło znacznie, to na pewno nie rak. To jest wyrośl kostna na podniebieniu, dość częsta przypadłość, całkowicie łagodna. Jak daje objawy, przeszkadza, powoduje krwawienia błony śluzowej, to się to usuwa, jak nie (zazwyczaj), to się zostawia.
  • Odpowiedz
Od tygodnia bolą mnie uszy, gardło (mówię nawet takim głupim głosikiem), w tym węzły chłonne na szyi, mam katar i kicham.

Wyszłam z założenia, że to alergia, bo gorączki nie mam i biorę claritinę, ale jakoś nic nie pomaga. Jakoś zaniepokoiły mnie te węzły chłonne + fakt, że ostatnio bardzo często bywałam w szpitalu, więc może jakąś bakterię załapałam i umrę na raka czy cuś.

Co o tym myślicie mirki? Czy przy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MooSK: Mi to bardziej wygląda na anginę niż alergię. Wizyta u internisty wskazana, być może potrzebujesz porządnego antybiotyku a nie leków przeciwalergicznych.
  • Odpowiedz
Mirki, niech mi ktoś wytłumaczy, najlepiej lekarz, bo już mi ręce opadają i nie chce mi się wierzyć w to.

Mam koleżankę, która często jest na coś chora. W gimnazjum miała indywidualne w 3 klasie.

Ogólnie z nauką wygląda tak średnio, powiedziałabym wręcz, że ma duże problemy, robi naprawdę kuriozalne błędy ortograficzne ("niz z tad niz zowat to nie zowat to nie jest normalne", pozdro), często nie potrafi załapać jakiegoś żartu czy
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Nenciak: zespół Münchhausena to trochę kazuistyka, tak jak piszesz to zwróciłbym się w stronę zaburzeń dysocjacyjnych, czyli zaburzeń psychicznych. Koleżanka stymuluje objawy, co ma jej przynieść ulgę i zwrócić uwagę społeczności na niej. Nie wiadomo jak jej tło rodzinne tu wygląda, czy nie ma tam jakiś problemów, z którymi sobie nie radzi. Tutaj pomoc może wizyta u psychiatry, ale przecież nikt dobrowolnie do ,wariatkowa' nie chodzi.
  • Odpowiedz
8/30 #coldshowerchallange #whocares

Wytrzymałem tydzień. Potem musiałem przerwać, bo nie było zimnej wody w kranie. A tak na serio, przeziębiłem się solidnie i miałem problem z utrzymaniem temperatury (syndrom wiecznie zimnych stóp, hmm... #hipochondria alert :)). Jak oceniam pierwszy tydzień wyzwania? Jestem zadowolony, bo okazało się, że to nawet nie jest tak straszne i że gorsza jest myśl o zimnej wodzie niż sam jej kontakt z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#choroby #hipochondria

Dzisiaj gadalam z kolezanka i dochodze do jednego wniosku. Wole byc hipochondryczka i chodzic z p--------i do lekarza, niz nie pojsc z glupim zapaleniem ucha i skonczyc z amputowanymi nogami czy czymkolwiek... ;_; Zawsze chcialam wierzyc, ze takie historie to tylko w discovery channel, a to sie zdarza i to osobom, ktore znasz...
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Capo_Bastone: Zasnelam wczoraj :) A normalnie. Zrobilam analize moczu w laboratorium, bo mialam bardzo nieprzyjemne zapalenie pecherza. :) Dlugo sie z tym meczylam, na szczescie juz teraz moge powiedziec, ze jest ok, poza tym robilam rok temu badanie i nie wykrylo mi tego :)
  • Odpowiedz
@Capo_Bastone: No jak zrobilam ta analize, to zrobili mi tez antybiogram czy jak to sie nazywa i tam byl jeden antybiotyk, ktory mial dzialac, ale nie podzialal tylko na pewien czas. Na kilka tygodni. I to sie odnawialo. I w koncu trafilam do dobrego urologa, ktory potraktowal mnie innym, syntetycznym antybiotykiem, ktory bralam 3 tygodnie codziennie i pomoglo. Przez rok nie mialam nic z pecherzem. Pozniej jak sie powtorzylo to
  • Odpowiedz