• 16
Jestem p---ą w handlu i w zarabianiu pieniędzy na rzeczach wykonanych własnoręcznie.

Niby chce zarobić parę dodatkowych złotych, bo w pracy średnia wypłata, więc robię drewniane klatki dla chomikow, woliery dla szynszyli. Nie sprzedaje ich zbyt wiele, ale w miesiącu z jedną-dwie opierdziele. Cieszę się, bo to zawsze parę złotych, a przyjdzie co do klienta, to zawsze opuszczę na przesyłce, żeby był zadowolony, dodaje gadżety, żeby zwierzaczki miały komfort, przez co spędzam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konmac: Powiem szczerze, że chyba jeszcze nie miałem sytuacji w której zadziałałbym na swoją korzyść. Sam wiem jakie drogie są dziś ceny wysyłki dużych klatek i zdarzało mi się dymać 60km za zwrot kosztów benzyny, żeby klient nie musiał płacić 130 zł za wysyłkę, chociaż i tak był na nią zdecydowany. A przecież dla mnie to dzień stracony. Szkoda mirku, ale mam nadzieję, że jesteś ze swojej zadowolony. Swoją drogą,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@243Win: Nie bardzo ogarniam co ma wspólnego śrutownik ze śrutówką, ale jeżeli to śrutownik masz na sprzedaż to ja byłbym zainteresowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Piottix: No cos nie pyklo jak 16000 z nich sie zwinelo w rok :D
Ale teraz rzad bedzie dziarsko walczyl z problemem... ktory sam stworzyl, jakbym skads juz to znal :D
  • Odpowiedz