W tym tygodniu więcej ryby.
Na obiady: ryż smażony z domowym kimchi i mixem ryb/owoców morza (405kcal, B:22 T:12 W:51) oraz chińszczyzna z tofu (348kcal, B:18 T:13 W:40).
Na drugie śniadanie mam sałatkę z warzyw z makaronem chow mein z kotletami z dorsza (318kcal, B:22 T:10 W:35).
Do tego ukręciłem jeszcze pastę z pieczarek i kaszy gryczanej - będzie na kolacje.
Plan na drugą część tygodnia to sałatka z burakiem + risotto
kalorymetr - W tym tygodniu więcej ryby.
Na obiady: ryż smażony z domowym kimchi i m...

źródło: comment_1581285079zoP5r9ufSFVfgsohgzTGn4.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Od jakiegoś czasu chodziło za mną chili

No to ugotowałem dzisiaj garnek, przez najbliższe kilka dni będę go zjadł w różnych konfiguracjach

Dziś tacos z rzeczonym chili, guacamole, papryką, marynowaną czerwoną cebulą i kwaśną śmietaną. Leci se lofi hip hop radio beats to study/relax to, ja pojadłem pyszne jedzenie i humor gituwa mimo że niedziela wieczur

#gotujzwykopem #gzw #gotowanie #jedzenie
bortsimpson - Od jakiegoś czasu chodziło za mną chili

No to ugotowałem dzisiaj garne...

źródło: comment_158127849128YoKE71AvdtRIu2Hsp1ik.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, w biedronce są dwie passaty pomidorowe w butelkach jak na obrazku. Nigdy nie korzystałem z tego i chciałbym spróbować zrobić z tym obiad, tylko nie wiem jak się z tym obchodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°). To trzeba najpierw gotować przez ileś czasu czy wystarczy tylko podgrzać czy jak?

Tak btw to czym to się różni od przecieru tego z obrazka, oprócz tego że w tych passatach są
C.....r - Mirki, w biedronce są dwie passaty pomidorowe w butelkach jak na obrazku. N...

źródło: comment_1581154747s2aPxniwdUGYDdnHDdhulv.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@v1lk dawaj na swieżynę w takim razie. Od dwóch godzin siedzę w kuchni, a dopiero kończę obsmażać mięso. Potem trochę w szybkowarze, na koniec zapiekane będzie w piekarniku i chlanie do późna bo robię na 10 osób tego
  • Odpowiedz
Gotowanko niedzielne - znowu krótszy tydzień, bo poniedziałek mi odpada.
Na drugie śniadanie - szarpany kotlet rybny z makaronem ryżowym i marchewką (222kcal, B:20 T:1,5 W:32).
Na obiad - sos pomidorowy inspirowany przepisem z tofu mielonym w dwóch wariacjach - burrito z awokado (542 kcal, B:15 T:21 W:67) i z makaronem (416kcal B:17 T:10 W:56).
Plan na piątek to salatka z lososiem i resztki z zamrażarki na obiad.
#lunchbox #
kalorymetr - Gotowanko niedzielne - znowu krótszy tydzień, bo poniedziałek mi odpada....

źródło: comment_2vtAYRagBUkLpnApWhzNStj4lxsj5Yzx.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NickciN: dobre pytanie! początki to pewnie okres krótko po studiach. Po przeliczeniu ile mnie kosztuje wyżywienie w pracy zdecydowałem, że skoro lubię i umiem ("mi smakuje") gotować to w ten sposób przyoszczędzę.
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem sobie termometr do mięsa - będę teraz świrował i robił pyszne wędliny, mięsa itp. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam takie oto pytania -:
1 .Pierś z kurczaka jaką powinna osiągnąć temperaturę w środku? (75°C?) i w jakiej temperaturze ją piec(Czy jest różnica np. w smaku - przy pieczeniu np. w 200 °C do 75 °C w środku, a w 100 °C do
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gzw #gotujzwykopem #rosol #zupa

Mordy, kiedyś widziałem jakiś staropolski sposób na domowy rosół w takich kawałkach które się przechowywało długo i dodawało do wody jak na szybko baze zupy potrzebowali. Jak się to nazywa? Czego szukać? Taka forma starodawnej bulionetki.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Rocky_Zuma_Skye na działce mam porządną piwnicę jeszcze z czasów międzywojennych, na samych przetworach w słoikach można pociągnąć ze dwa-trzy miesiące xD po prostu całą tą sytuacją z wirusem uświadomiła mi jak słabo przygotowani jesteśmy w mieście. Na szczęście żona przyklasnęła pomysłowi zbudowania małego awaryjnego skladziku, w komórce lokatorskie więc kombinuje. W weekend wezmę się za mięso w słoikach wg przepisu Kwasiora, wydaje się proste, zobaczymy.
  • Odpowiedz