Ja też często znajduję, może nie skopane ale po prostu wyrwane i zostawione na ziemi. Podobnie z kaniami. Ludzie nie znają grzybów. A najlepiej jak widzę powyrywane wełniaki, a między nimi rydze nieruszone.
Strasznie jestem zadowolony z dzisiejszych zbiorów, na zdjęciu nie widać ale naciąłem prawie pól koszyka.
Małopolska, okolice Wadowic
5.5 kilo grzybów w 3 godziny, w większości podgrzybki, ale trafiło sie kilka kożlarzy szarych, prawdziwków, a nawet borowików ceglastoporych
Bardzo udany poranek, był miejsca gdzie poprostu stawiałem koszyk i chodziłem do okoła zbierając kilkanascie grzybów jeden obok drugiego
#grzyby
@lubielizacosy: Zostaw. Prosta zasada, jak nie wiesz co to za grzyb, a ma blaszki to nie tykaj. Jak ma rurki, to jak jest trujący to najwyzej sraczki dostaniesz. Przy blaszkowych jest spora szansa, że któryś pośle Cię na tamten świat.