@Lrrr: Ty tu takie zbiory, a ja dzisiaj od rana łaziłem, zmokłem jak ja p------ę i raptem 1/3 koszyczka... i to dlatego, że już potem opieńkami dopychałem co by wstydu w domu nie było.
  • Odpowiedz
@Aerials: Ja wyznaję zasadę złów i wypuść, nie zabieram ryb do domu, a oba przykłady które Ci podałem niewiele mają wspólnego z ślęczeniem kilku godzin w ciszy, jeśli będziesz miał kiedyś okazję wybrać się na spinning lub (szczególnie) na rejs wędkarski po Bałtyku to zaryzykuj :)
  • Odpowiedz