Mirki, w czasie spacerowania dzisiaj po górach natrafiliśmy na wysyp grzybiarzy i grzybów. Jako, że nie trzeba było daleko odbijać w las, pozbieraliśmy też parę na własny użytek. Generalnie wybór padał tylko na gąbki (chyba fachowo nazywają się "rurki") i tylko wyglądające "smakowicie".
Pytanie - czy wśród gąbek może być coś trującego/niejadalnego? Kojarzę tylko szatana, który powinien mieć cierpki/gorzki smak już po dotknięciu językiem. Niestety wsadziliśmy

























#grzyby #grzybobranie
źródło: comment_Y6Ds7D5RiTq4utaxQkSkTXkENmUzLvq7.jpg
Pobierz