#grzyby #grzybobranie

Mirki, w czasie spacerowania dzisiaj po górach natrafiliśmy na wysyp grzybiarzy i grzybów. Jako, że nie trzeba było daleko odbijać w las, pozbieraliśmy też parę na własny użytek. Generalnie wybór padał tylko na gąbki (chyba fachowo nazywają się "rurki") i tylko wyglądające "smakowicie".

Pytanie - czy wśród gąbek może być coś trującego/niejadalnego? Kojarzę tylko szatana, który powinien mieć cierpki/gorzki smak już po dotknięciu językiem. Niestety wsadziliśmy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RRybak: jeśli nie masz stuprocentowej pewności to lepiej je sobie daruj. Ale jeśli nie masz zamiaru odpuszczać no to chyba jedynie warto zwrócić uwagę na goryczaka żółciowego (gorzki smak, zmiana koloru po dotknięciu).

  • Odpowiedz
#grzyby #grzybobranie Dziś bez szału, ale za to same malutkie, swieżutkie - takie do jedzenia, nie suszenia ;) Akurat do zdjęcia ustawiły się te większe, ale tak to taka drobnica, że wiadro na prawdę sowicie ubite ;)

Głównie sitaki i bagniaki. Ale jest też piękny kozak, garstka opieniek(jeszcze kilka dni trzeba poczekać na wysyp), kilka małych borowików i kilka podgrzybków. Zbierałem głównie takie malutkie, śliczniutkie. Potem doszło jeszcze
anonim1133 - #grzyby #grzybobranie Dziś bez szału, ale za to same malutkie, swieżutki...

źródło: comment_DubKD4qMI5YJSeS1qWTcy2qhbHc7viLO.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chomi: Nie wiem, ale mnie też tak dziś coś naszło, że przypominają mi sowy. Będzie wyborny obiadek ;) Akurat nic nie miałem w planach(bo potem będzie produkcja kiełbas, więc tak wyszło). Miłego dnia ;)
  • Odpowiedz
Mirki ratujcie. Byłem na grzybach w pobliskim lesie i udało się niecały koszyk uzbierać (mało, ale w niedziele planuje gruuuby wypad po wuchte grzybów - poznańska gwara jak ktoś nie kuma, znaczy się wuchta=dużo), a teraz mam problem, bo nie wiem co z grzybkami zrobić. Część wiadomo, ususzę, cześć chciałem zamarynować ale potrzebny jakiś fajny przepis, może macie? Ale ale, jakieś fajne przepisy polecacie aby #grzyby jakoś smacznie przyrządzić?

#
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ficu: Tak, znam dobry przepis. Grzybki smażysz na masełku bez gotowania, później dodajesz cebulę, śmietanę, przyprawy. Marynujesz to w wódeczce w towarzystwie znajomych.
  • Odpowiedz