@DosAkos: nie byłem w kwietniu na Korfu ale byłem i myślę, że jak najbardziej można tam jechać. Jest tam sporo spektakularnych punktów widokowych, sama Kerkira jest przyjemnym miasteczkiem, pałac cesarzowej Sisi, jedzenie.

Z mniej znanych rzeczy to może być fajne:
https://www.google.pl/maps/place/Danilia+Village/@39.6288261,19.8254165,13z/data=!4m14!1m7!3m6!1s0x135b5fa0f2680e9b:0xf94b0ff84cee869b!2sAchillion!8m2!3d39.5628042!4d19.9042949!16s%2Fm%2F026_6dk!3m5!1s0x135b5be62abc82f5:0xa84b324a55cd33d8!8m2!3d39.6416121!4d19.8336413!16s%2Fg%2F11ddyj_yqp?entry=ttu

Poza tym bardzo sprawnie działa tam
  • Odpowiedz
Chłop patrzy za okno i jak tylko pomyśli, że tak ma być do kwietnia, to zaczyna go mdlić... A przynajmniej ja tak miałem w zeszłym roku. Poszedłem za radą, uderzyłem w stól i wyszedłem do ludzi yyyy... to znaczy wsiadłem w samochód i posłuchałem głosu nawigacji "kieruj się na południe". I tak oto całą jesień i zimę zeszłego roku spędziłem na Bałkanach. Czy żałuję? Nic a nic i polecam każdemu to samo - w miarę możliwości oczywiście. Bywa zimno, bywa deszczowo, ale w odróżnieniu od Polski w tym okresie, zobaczycie też słońce i kwiaty wokół.

Zapraszam do krótkiego filmu, gdzie opowiadam więcej o pogodzie i czego się spodziewać na miejscu.

Więcej zdjęć w komentarzu.
bzdecior - Chłop patrzy za okno i jak tylko pomyśli, że tak ma być do kwietnia, to za...

źródło: 331474106_202222942491323_3936310512228581795_n

Pobierz
#pasta #assassinscreed #mitologia #grecja #starozytnosc

Odyseya ep.3

Po rozważeniu wszystkich możliwych opcji - czytaj dwie - dochodzisz do wniosku że bliżej ci bedzie do Argos ale w Sparcie mieszka twój znajomy z Erasmusa (tak przed wojną byłeś na erasmusie) Ozymandiasz wiec why not odwiedzić starego drucha. Przy okazji okazało sie że konia którego kupiłeś tak naprawde wziałeś na ratos i musisz dopłacić 100 drachm żeby dalej jeździć. Kupujesz sobie również konia wyścigowego, w zasadzie nie wiesz po co ale mieszko jeszcze gruby więc why not. Popędzasz Fobosa (okazało sie że ten koń tak sie nazywa i należał do Aleksiosa któremu #!$%@?łeś 1000 drachm) na lince z Sobosem (wyścigowym) żeby jak najszybciej dotrzeć do tej wioski bez murów z golasami na ulicach (w Sparcie to norma). Po upływie 13 klepsyrd docierasz do jedynej "bramy" prowadzącej do "miasta". Zdobią je dwa posągi herosów, pewnie Leonidasa i jego ego XDD. Ozymandi mieszka gdzieś w pobliżu domu wygnanej córki Leosia Myrinne, bo jej synalek zrzucił kapłana z Tajgetu XD. Idąc w tamtym kierunku spoglądasz na spartiacką świątynię. Skręca cie tak że aż ci sie chce rzygać. W porównaniu do Partenonu czy Akrokoryntu świątynia w Sparcie wyglada jakby Hefajstos najpierw ją spalił, Posejdon ją zalał a Hermes #!$%@?ł marmur żeby nie odbudować. Gówno większe niż stosunki Sparta-Ateny. Docierasz do domu Ozymandiego, ten popija sobie samowar z erazmusa, który nazwaliście bimberos, ciekawe że po upływie roku nadal pamieta recepture. Po wymienieniu uprzejmości zasiadacie do stołu, Ozymandi polewa bimberos a ty opowiadasz swoją historie, o dwóch ostracyzmach, o najemniku któremu #!$%@?łeś konia i 1000 drachm itp itd. Wkońcu pytasz się czy możesz zamieszkać w tej dziurze.
-No spoko, masz obywatelstwo?
  • Odpowiedz
Odyseya ep.II

Troche brak profitu bo do Aten wrócisz co najmniej za 10 lat. Ale masz na to #!$%@? bo i tak chciałeś uciec z tego #!$%@?łka. Teraz wkońcu możesz spełnić swoje marzenie i zamieszkać w Koryncie. Ale #!$%@?, droga daleka a ty nie masz czy jechać. Pierwsze 10 drachm przewalasz u typa co wiezie zapas wina do Megary. Miasto takie se, niczym sie nie wyróżniające, ze skarbcem polis na widoku bez straży.
Ze skarbcem polis na widoku... nagle nachodzi cie pomysł, malaka sprytny. Zaglądasz do skrzyni, a tam 1000 peelenó- znaczy sie drachm. Nikt nie patrzy to bierzesz wszystko i już masz zamiar sie oddalić. Jednak ktoś sie patrzył bo już w twoim kierunku biegnie straż miejska z pałami. Czem prędzej #!$%@? w strone portu, kupujesz tam konia którego jakiś najemnik zostawił, przestawiasz sie z kopyt na benzyne
i rura w strone Koryntu. Odjeżdżając słyszysz jeszcze krzyki, że to nie pieniądze polis a najemnika Aleksiosa. Jego strata XD.
Droga do Koryntu jest długa bo trzeba omijać góry, gdyż Hellada to w 90% góry, 9% wyspy i 1% żyzna ziemia, która jest tylko w Arkadii. Wkońcu po dwóch dniach docierasz do twojej wymarzonej utopii. Miasto wygląda jeszcze lepiej niż opowiadał ci Trazymach. Wszędzie drzewa wiśniowe, rożowe flagi, na ulicach ludzie szczęśliwi, i te Hetery co zrobią z ciebie zeusa więcej niż na talerz zupy. Jako iż masz sporo kasy
  • Odpowiedz
Odyseya ep.I

Bodz mno
Anonestes lvl 17
Mieszkaj sobie w Atenach w roku Zeusowym 431. Miej farta i przyjdź na świat w bardziej zamożnej rodzinie niż inni. Co to oznacza?
Lepszy start, lepszy dom, lepsza dzielnica. Miej dom w pobliżu Partenonu. Wielkie i monumentalne gówno. Perykles imbecyl mógł pieniądze
  • Odpowiedz
Chcę wysłać paczkę z Polski do Grecji.
- Jak to zrobić najtaniej ale bez ryzyka zaginięcia? Na #furgonetka istnieje opcja " #fedex - #swiatprzesylek " za ok. 70 zł, ale ten Świat Przesyłek to chyba jakiś scam, masa okropnych opini z masowo zaginionymi paczkami i rzekoma firma była w likwidacji kilka miesięcy temu. Poczta Polska 80 zł, ale:
- Jakie jest ryzyko otwarcia przesyłki na jakimś
@tangofever: ludzie poczta narkotyki, leki i sterydy wysyłają, a Ty się perfumami przejmujesz xd problem jest przy wysyłkach poza UE i z Holandii, a tak to luz na 99%(kontrola i #!$%@? zawsze może wypaść ale szanse są śmiesznie niskie)
  • Odpowiedz
@Mirzani @Lukardio oni suszi wiążą z prestiżem. Umawiałem się z jedną młodą Ukrainką to zawsze suszi i pierwsze co robiła po podaniu do stołu to fotka na ig i relacja. To kompleksy z czasów komuny. Każdy chce się teraz pokazać u nas to powoli zanika, ale tam mocno siedzi.
Zobacz na zachodzie ludzie mają w dooppie czym Ty jeździsz czy gdzie latasz na wakajki a u nas milion fotek byle
  • Odpowiedz
Święta śię zbliżają. W sklepie pojawiły się już ciasteczka melomacarono. Nie mogłem sie powstrzymać.
Ciastka te robi się z semoliny, miodu oraz oliwy. Czasem sa z czekolada czasem bez. Często z dodatkiem skórki z cytrusów czy nawet alkoholu. Słodkie az pysk wykręca. Nie żałuję niczego #slodycze #grecja #jedzzwykopem
asdfghjkl - Święta śię zbliżają. W sklepie pojawiły się już ciasteczka melomacarono. ...

źródło: IMG_6609

Pobierz
Recenzja: Wojna peloponeska

Książka „Wojna peloponeska” autorstwa Tukidydesa to wyjątkowa antyczna publikacja, która opowiada nam, z perspektywy osoby obserwującej wydarzenia, rywalizację między Atenami a Spartą o dominację w świecie greckim, w latach 431–404 p.n.e. Książka jest kolejnym wydaniem publikacji (wcześniejsze z 1957 i 2003); tym razem wydało je wydawnictwo Czytelnik.

Tukidydes po dziś dzień postrzegany jest jako pionier wiarygodnej historiografii. Jako strateg był bezpośrednio zaangażowany w konflikt; nie wpływa to jednak na jego opis wydarzeń i był on w stanie ukryć swoje sympatie oraz zachować obiektywizm. W swoim przekazie starał się przedstawić rzetelny opis walk i sceny politycznej. Jego relacja pozbawiona jest wpływu wiary i bogów na wydarzenia, co jest prawdziwym novum; Tukidydes uważał że to ludzie decydują o swoim losie. Co ciekawe, jak sam zaznacza na początku utworu, na opis konfliktu zdecydował się zaraz po jego wybuchu, gdyż spodziewał się iż może to być długa i znacząca wojna; jest to tym samym dzieło jego życia, które mógł dokańczać jeszcze po jego zakończeniu. Autor antyczny zrezygnował z przedstawiania życia prywatnego bohaterów wydarzeń; za to z chęcią umieścił liczne mowy polityków i wodzów, które jednak jak sam zaznacza często są jego własną rekonstrukcją i inwencją, gdyż część z nich słyszał lub zostały mu przedstawione.

Autorem
IMPERIUMROMANUM - Recenzja: Wojna peloponeska

Książka „Wojna peloponeska” autorstwa ...

źródło: Tukidydes-Wojna-peloponeska

Pobierz