Pies złapał Gołębia, za obrączkeanego zaczipowanego, czy to się gdzieś zgłasza ? Zakładam ze może ktos sobie tego gołębia gdzieś tam puszcza i może jest ciekaw co się z nim stało, a on już nie doleci do celu, ale zdrugiej strony niechce aby się jakiś chodowca do mnie przypier.... ze gołąb sobie usiadł na drodze i pies go złapał. I ze mam teraz płacić bo to jakiś tresowany był. #golebie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Walkiria81: tak na serio miałem podobny problem. Też sobie gniazdko już wiły. Wywaliłem gniazdo to raz i za każdym razem jak siadały to je przeganiałem. Kupiłem spray ostraszający gołębie. Spryskałem cały balkon. Dalej siadały ale jak tylko siadały to pryskałem po nich. Po jakimś czasie dały sobie spokój i już nie przylatują. Musisz im utrudniać życie to sobie dadzą spokój.
  • Odpowiedz
@robert-kuzba: kiedyś mój śp. dziadek hodował gołębie pocztowe, zawsze z rana, godzina 6-7 zabierał mnie ze sobą na działkę bo gołębie wracały z zawodów, przykładowo wywozili je do Belgii i stamtąd puszczały, wszystko było rejestrowane i najszybszy gołąb który wróci wygrywa. Wyobraźcie sobie, że nawet 2k kilometrów i w 90% gołębie wracały, średnio 1-2 gołębie nie wracały z całej gromady. Raz podczas puszczania ich z Niemiec południowych doleciało 7 na
  • Odpowiedz
  • 76
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Patri295: Też nie miałem łatwo. Obok mnie mieszkanie stało puste przez chyba z 3 lata. Gołebie tam na balkonie tyle gniazd porobiły, że się dziwię ze się nie zerwał pod ciężarm. Jak ktoś się tam wprowadził to facet wzywał służby epidemiologiczne, bowiem jakaś zaraza, czy pasożyty się tam się rozwinęły. Prawie wszystkie gołębie co się tam wykluwały ginęły. I sobie wyobraź że to całe ścierwo było kilka matrów ode mnie.
  • Odpowiedz
@Patri295 mało humanitarne ale działa.nasącz domestosem lub kretem posyp chleb,potem go wysusz i rzuć na balkonik dla ptaszkow. jeśli odwiedzają cie te same to po paru dniach już ich nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aj_waj: Na szczęście znalazła się stara klatka, to nie zasrał całego garażu ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Jak kolega @Ghuthek słusznie podpowiedział, z lataniem u niego było ciężko - miał marne szanse na powrót do gołębnika, dlatego z powrotem trafił do mnie i obecnie czeka na nowy dom.
Ps. Noga wybita, a nie złamana jak wcześniej przypuszczałam. Gołąb Rysiek pozdrawia ʕʔ.
Agajot - @aj_waj: Na szczęście znalazła się stara klatka, to nie zasrał całego garażu...

źródło: comment_7OqYVbxm5CIXLs8cffwQlTjkbzDM4BUw.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mam juz dość tych gołębi, które przylatują mi nad ranem i mnie budzą gruchaniem i dodatkowo brudzą cały balkon. Przysięgam, że wymyślę sposób jak jedną łachudrę złapać, powyrywam mu pióra i wypuszczę by był przestrogą dla pozostałych swoich ziomków #golebie #golebiechuje #chorypojeb
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach