Dziś kolejny raz go widziałem. Spytacie kogo? Odpowiem gołębia. W ostatnim tygodniu często wracałem nocnymi od mojej lubej praktycznie zawsze o tej samej godzinie i z tego samego przystanku i za każdym razem go widze siedzi dokładnie w tym samym miejscu i w tej samej pozycji, czy piździ wiatrem czy deszcz. I uznałem że zrobie mu w końcu zdjęcie bo nie wiem co z nim nie tak ani nie ma tam zadaszenia,
Mireczki mam takie pytanie, morze głupie, morze mondre nie wiem.

Jak działa gołąb pocztowy? xD Zgaduję, że nie podaje mu się współrzędnych GPS ani adresu IP xD Ma zaprogramowane jedne współrzędne zapisane jako HOME i tam zawsze wraca? Czy nie ogranicza to znacznie użyteczności takich gołębi? Czy taki gołab jest potem w stanie wrócić z odpowiedzią?

#pytanie #kiciochpyta #golebie #pytaniezdupy
Nienawidzę gołębi. A moja nienawiść do nich zaczęła się tego pamiętnego dnia...

Stałam sobie, najzwyczajniej w świecie czekając na tramwaj i obserwowałam trójwymiarowy świat na żywo, poza granicami Internetu. W pewnym momencie wypatrzyłam tą kreaturę, która bije rekordy głupoty w świecie zwierząt swoim jestestwem . Typowy krakowski gołąb chaotycznym dreptaniem przechadzał się po ulicy. Nie wiem co miał w swoim ptasim móżdżku, w momencie, kiedy zdecydował się wbiec prosto pod nadjeżdżający samochód.
Pobierz
źródło: comment_VOAB3YJyTO7Ai9bfiEabZO64DoTG0cQb.jpg
@qball:

@tuhna:

@potocko:

Ej no, fajne są! ;) Babcia miała kiedyś gniazdo gołębi na balkonie w doniczce. Najpierw po wykluciu były takie żółte jak kurczaczki, potem gubiły te piórka i zmieniały na szare. Były takie śmiesznie nieporadne, piórka na głowie im stały jak irokezy, dla mnie mega ;)

A potem stały się zwykłymi gołempiami z głową gołempia i ciałem gołempia... I odleciały.
#golebie #zwierzeta #ptaki

Nie wiem co zrobić mirasy. Tydzień temu przyleciał na mój parapet gołąb. Podobny do takich rynkowych, ale ma ładne ubarwienie w okolicach szyi. Coś jak by zielone przechodzące w fiolet. Nie ważne.

Zwykle palę w oknie fajka, i zauważyłem, że gołąb siedzi na belce pod dachem. Siedzi i się nie rusza. Czasami przyleci na mój parapet i wraca z powrotem. Zauważyłem, że na nodze ma jakąś opaskę z jakimś
@esibiej: pytanie ile dla ciebie to "dobrze" ;). Nie znam się na gołębiach, a nawet znawca z twojego opisu niewiele by wywnioskował, gdyż aby wycenić ptaka bierze się pod uwagę wiele cech. Moja rada, nie zawracaj sobie głowy, jak już liczysz na łatwe pieniądze to epiej się porozglądaj po chodnikach, ja ostatnio przytuliłem 50 zł :P