@zdjecie_z_wenszem: ja mam tak nie tylko wtedy, kiełba zawsze spoko, jak mi przypomniałeś to se tera skocze nawet

ale wgl to czasem jak dłużej nic nie jem to nie odczuwam głodu, tak se zapominam że jestem głodny, a po drobnej przekąsce robię się głodny jak cholera, może to coś jak to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czekam na otwarcie baru, nie tylko po to żeby się nawalić w miłym towarzystwie. Pracuje jako #barman obecnie mi tylko to zostało, chciałem się załapać na jakieś inne stanowisko w innej branży, może coś tymczasowego z szefem aplikacją. Wciąż liczę że wrócę za bar za miesiąc lub dwa. Zastanawia mnie jedna kwestia, obecnie ludzie płacą za większość bezgotówkowo, zauważalne to było już przed pandemią - średnio 50/50

napiwków nie daje, ale jakbym dawał to pomysły ...

  • idź pan w ch.j z tym walcem 61.1% (22)
  • spoko luz 38.9% (14)

Oddanych głosów: 36

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jak dla mnie jakakolwiek forma tipów inna niż gotówka czy doliczenie do rachunku to jakieś nieporozumienie.
Poza tym, co ma jedno do drugiego? Dużo osób płaci kartą, a zostawia i tak tipy. Chyba, że pracujesz w jakimś bardzo specyficznym miejscu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
16 lat w gastro, większość tego czasu jako #barman w klubie w polskim miesicie. Co można było robić po socjologii ( ͡º ͜ʖ͡º) tylko #gastro.
Z początkiem tego roku miałem plany na własny biznes, swoje oszczędność przeznaczyć na nowy start, no nie taki nowy bo w tej samej branży. Żadne gorzkie żale z tego powodu, w sumie to się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Niestety 40 latkowie w tej branży to dinozaury pracujące po pubach, a w lepszym przypadku w dobrych hotelach/restauracjach; to drugie to ludzie z pasją. Sam pracowałem ponad 6 lat w gastro i uciekłem, nie widziałem siebie tym. Obecnie drugi raz zamierzam zmienić branżę :) <30lat
  • Odpowiedz
#lublin #gastro
Mirki! leniwym ch... szukam opcji żeby nakarmić dwóch ludzi bez wychodzenia z domu i żeby wydać mało xd. Wypłata za 3 dni...
Gdzie są jakieś dobre promocje czy coś? XD pizza, kebab, cokolwiek
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mireczki,
mój znajomy był dziś na rozmowie o pracę i gdy padło pytanie o oczekiwane wynagrodzenie, rzucił stawkę minimalną - 17zl/h. Osoba, która go rekrutowała parsknęła śmiechem i powiedziała, że maksymalnie na co może liczyć to 12 zł/h + napiwki. Czy to w ogóle legalne? Jak takie firmy to obchodzą? Dogadują się z pracownikami i w umowie dają 17zl, a rozliczają się inaczej? Czy taką firmę można zgłosić gdzies na jakiejś podstawie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@e7450: Jak gastro to może na czarno go chciała? Wiem, że jak kumple pracowali jako dostawcy to mieli takie same stawki jak jemu proponowali i nie mieli umowy.
  • Odpowiedz
@Cyrus717: @LegoCiemnyLas: no dobra zanim zagotuje się mleko dodajecie snickersa, ja zrobiłem z podwójnego. Wiadomka kiedy mleko się gotuje dodajecie rozrobioną mieszaninę budyniową, mieszacie i po chwili voila.
Jest zajebisty
  • Odpowiedz
Odnośnie wczorajszego wpisu z rozdajo zupy zawołałbym plusujących, ale kannot into mirkolisty.

Zupa gulaszowa @KubaJam, z perspektywy zwykłego zjadacza zupy oceniam bardzo pozytywnie. Ładny kolor, zupa jest bardzo gęsta, co jest dużym plusem - to w końcu gulaszowa. Dużo kawałków mięsa (naprawdę zaskakująco dużo), oprócz tego widać małe kawałki papryki, kukurydzę i drobną kostkę ziemniaków. Jest dobrze doprawiona, ale nie jest ostra. Jeden talerz spróbowałem z małym dodatkiem sosu z piripiri
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W zwiazku z tym, ze chcialabym wziac udzial w tej edycji wykopaki, a mam za mala aktywnosc :( pomyslalam ze opowiem wam rozne historie z #gastro swiata. Jestem kelnerka w jednej z poznanskich restauracji, znajdujacych sie w centrum miasta. W sobote mialam przeeeemila sytuacje. Obslugiwalam malzenstwo w wieku okolo 45-50 lat. Mieli rezerwacje. Zamowili drinki, doradzilam im z wyborem jedzenia. Okazalo sie, ze swietuja rocznice (o ile dobrze pamietam to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alojzy_ulamek: Ja zawsze jak mam przyjść później niż na 1,5-1h przed zamknięciem (chociaż mam zasadę, że jak już jest mniej niż pół godziny do zamknięcia to staram się w ogóle nie wchodzić) to dzwonię zapytać czy nie będzie problemu i zamawiam telefonicznie, żeby żarcie było już gotowe w momencie jak wejdę. Za każdym razem dostaję odpowiedź „nie, spoko, gites majonez” a i tak mam wrażenie, że jakoś krzywo na mnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Haha. Właśnie przypomniałam sobie moją pierwszą pracę w gasto. Restauracja Paulinka, miejscowość Pobierowo. Ja - lat 18, praca z zakwaterowaniem, 2000 PLN/miesiąc, dzień w dzień od 7-21.
Szefowa - Pani Jola, kobieta demon.
Po tygodniu słabego ruchu nastał dzień, w którym od 12 zaczęło się niezłe kongo.
Wszystkie stoliki zajęte. Gotujemy pełną parą, a raczej głównie odgrzewamy.
Nagle z kratek odpływowych zaczyna wybijać woda. Robi się mała powódź, smierdzi szambem. Wody jest
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xspeditor: poczytałam o tym troche. Raczej są to takie zwykłe śmietniki, w większości mające pokrywki jednak. Ale dziękuję za porcję wiedzy. Już wiem, gdzie nigdy nie polecę. :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@dzieju41 nie mogę, ale te mendy muszą mieć radar bez kitu. To jak rodzice którzy wolaja żebyś coś zrobił dopiero kiedy się czymś zajmiesz. Za każdym razem jest taka historia, zaczynam wierzyć że zyje w jakimś programie jak w Truman Show.
  • Odpowiedz
@alojzy_ulamek: A siadają ci przy brudnych stolikach? Przykład: wszystkie stoliki wolne, na sali pusto, ledwo wyszli goście z jednego stolika, który stoi nieposprzątany. Wchodzą ludzie i siadają akurat przy tym stole. Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale sama tak kiedyś zrobiłam i jak się zorientowałam to było mi mega głupio.
  • Odpowiedz