@Kazadum: może szkoda nie spróbować. Może żeby nie stracić tej spoko relacji zaproponować coś w stylu, że dacie sobie szanse na np. miesiąc żeby zobaczyć jak wam będzie. Jeśli wypali to super, jeśli nie to wracacie do tej relacji w której wam było dobrze. Bez spinania się.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Panie i Panowie w związkach/fwb.

Sorry nigdy nie byłem w takowej relacji, ale czy de facto normalne jest to ze moja „bardzo bliska” koleżanka (fwb) kiedy jesteśmy 1 na 1 jest bardzo miła i ciepła osoba ale kiedy tylko wychodzimy gdzieś w grupie, nagle zostają postacią 20planowa? Zupełnie serio, tydzień temu na imprezie na uczelni jak tylko pojawiły się inni faceci poleciała do nich, nawet jakiś fandomów i się jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dyktator90: To oczywiste, że UA traci wiele sił, ale potencjał RU nie jest nieograniczony tak jak Ty przedstawiasz, podejrzewam że konflikt zostanie do końca roku zamrożony i jeżeli się nie dogadają to bedzie sytuacja taka jak od 2k14 co jest ogromna tragedią, bo zapewne znów za pare lat któraś ze stron nie wytrzyma cisnienia i znów rozpocznie sie wojna pełnoskalowa, ktora moze byc juz duzo szersza. UA nie ma tyle
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: bardziej sie zastanow czy chcialbys wchodzic w jakas nowa relacje. Bo ewidentnie nie odciales sie od poprzedniej, wiec ciezko Ci bedzie z kim nowym zaczac sie spotykac i poczuc 'to cos'. Dodatkowo w fwb zwykle jedna strona wreszcie czuje cos wiecej i wtedy moze byc ciezko sie wymiksowac.

Jezeli nie chcesz nic nowego sobie ogarniac i wam obojgu to pasuje to nic nie powinno sie popsuc ALE trzeba brac
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Singiel, 29 lat, inżynier 20k, własna kawalerka w #warszawa, raczej przystojny, strony rodzinne to miasto 50k ludzi, około 50km od Wawy

Bywam regularnie w odwiedziny na weekend u rodziców, pomyślałem ze fajnie by w rodzinnej mieścinie mieć koleżankę powiedzmy 18-23 lat do FwB.

O ile wiem, że #tinder #badoo sprawnie działają w dużym mieście jak Wawa, o tyle zastanawiam się czy sprawdza się przy
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy tinder albo jakiś inny serwis zagwarantowalby mi szybki finisz?


@AnonimoweMirkoWyznania: Nie niczego one nie gwarantują, jedynie że wyciągną od ciebie kasę za vip konta, premium konta aby móc w ogóle wysyłać wiadomości.
Strata czasu, nerwów, nadziei, kasy.
Masz 31 lat i nie zamoczyłeś, chyba już pora przestać dorabiać moralną ideologię do divovania. Szanse że wyłapiesz w ogóle kobietę tak normalnie są niemal zerowe.
Idź na divy i nie p-----l
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zeddt: Pierwsze spotkanie kawa, albo drink na mieście. Maks 1,5 godziny, bo atmosfera spadnie. Niech ona głównie mówi, Ty zadawaj pytania. Postaraj się ogarnąć jakiś kontakt fizyczny, typu przepuszczając ją w drzwiach dotknij jej pleców. Po randce nie pisz do niej nic tego samego dnia. Odezwij się drugiego dnia i zaproś ją prosto do Ciebie. Jak masz auto, to podjedź po nią. Jak będziecie u siebie, to wiesz co robić.
  • Odpowiedz
Lis z Targowiska: Zanim napiszę "gdzie", muszę zacząć od "da się oczywiście, ale łatwo nie będzie" :) Wszyscy piszą, że nr 1 to Tinder i mają rację. Tylko problem jest zasadniczy: dobre zdjęcia, cierpliwość i duuuuużo czasu. W sensie czasu na zaczepianie, rozmowy, a później umawianie się. Rzadko uda się za pierwszym razem, na pierwszym spotkaniu. Zwykle pierwsze jest zapoznawcze (i można to zrozumieć), a dopiero od następnego można umówić się
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Zmieniło się to że wolę mieć kilku dobrych fwb niż jednego partnera : D Nie ma bardziej chillowych relacji, no chyba że uczucia uderzą zbyt mocno. Mogę liczyć na jakiś level wsparcia od tych osób i jednocześnie samemu takiego udzielać, ale jednocześnie nie mam względem nich jakichś dużych oczekiwań no i również samemu nie muszę się zbyt mocno angażować. Czuję się już zbyt emocjonalnie przeruchany na związki, po części
  • Odpowiedz