Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie do #rozowepaski
Co pomyślisz o nowo poznanym chłopaku, który wali prosto z mostu już przy pierwszych spotkaniach, że wpadłaś mu w oko, ale nie wyobraża sobie ciebie jako koleżanki, więc jeżeli już wiesz, że nic poważnego z tego nie wyniknie - nara? Różowy też musi wiedzieć od początku, czy jest szansa, czy nie, prawda? A po co tracić czas, jeżeli ona np. wie, że typek pasuje tylko
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@iTakWygram: W większości przypadków już na pierwszym spotkaniu różowy wie, że nic z tego nie będzie, więc możesz stawiać sprawe jasno zanim wlecisz w friendzone. Choć może lepiej do drugiego czy nawet trzeciego spotkania poczekaj, bo niektóre nawet jak same są zainteresowane, to takie wyznanie na pierwszym spotkaniu może je spłoszyć.
  • Odpowiedz
#friendzone pisze mi ze mnie kocha i chce zebym wrocil do niej do polski a ja smieszkuje bo mam w ta suke w------e od dnia kiedy opuscilem moja kochananojczyzne
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, jak nazwać sytuację odwrotną do #brozone, tzn jak facet mówi dziewczynie "jesteś dla mnie jak siostra"? Słowa typu sis-zone, sisterzone to takie potworki, na pewno można to jakoś ładniej nazwać.

#friendzone #tfwnogf #zwiazki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyjaźnie sie z pewnym #niebieskipasek. Byłam w nim typowo zakochana przez długi czas, szalałam z miłości i zazdrości, nie wyszło nam, tkwiłam w #friendzone. Teraz nadal czuje ze zrobiłabym dla niego wszystko, troszczę sie, interesuje sie co u niego, staram sie byc kochana, chce zeby był szczęśliwy.. Ale jednocześnie czuje pewnego rodzaju akceptacje, ze byc moze ułożymy sobie życie zupełnie osobno i nie jest mi z
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uczę dzieci matematyki- dzieci są w wieku różnym, od 4 do kilkunastu lat. Jedna z dzisiejszych grup to była grupa sześciolatków, dziewczynka i chłopiec (dziewczynka chodziła do mnie rok temu, chłopiec dopiero zaczął w tym roku). Tyle słowem wstępu.
Podczas ostatnich zajęć chłopiec próbował się przytulać do dziewczynki, coś tam mówić, że ją lubi itp., zajęłam ich matmą i zapomniałam o sprawie. Dzisiaj byłam świadkiem wydarzeń dramatycznych.

Chłopiec poinformował dziewczynkę, że ją "kocha, ale
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach