Jak byłem lvl gdzieś 15 poznałem na czacie laskę z którą przepisałem/przegadałem kolejne pół rok. Można powiedzieć że się w niej wtedy w sobie mocno "zakochaliśmy" mimo, że znaliśmy się tylko z pisania na gg (rachunki za katowanie modemu na numer 0202122 po 300zł przychodziły motzno aż matka stałe łącze w domu założyła) i telefonu. Było to rok gdzieś 2001 więc mało kto miał skaner żeby zeskanować zdjęcie a cyfrowe aparaty to
  • 110
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@StaryZdzich: Wypowiem się jako osoba, która ma bardzo wielu męskich znajomych. Zaczne od tego, że trudno uznać któregokolwiek za przyjaciela, gdyż mimo, że ja nigdy na nich nie leciałam to w pewnym momencie okazywało sie, (najczęściej po latach) "a bo ja to się w tobie kiedyś kochalem", może teraz to juz jest czysta znajomość, ale jak widać wczesniej był to zwyczajny friendzone. Inny przypadek to "jesteś moja przyjaciółką", ale co
  • Odpowiedz
#friendzone * przyjedziesz zaprosze cie na noc pokaze ci swoje super lozko i bedziemy pic winko * mirecxki czxy to juz ? Czy czuje zapach wyjscia z friendzone czy tylko mi sie zdaje. Tak mi napisala
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie do #rozowepaski
Co pomyślisz o nowo poznanym chłopaku, który wali prosto z mostu już przy pierwszych spotkaniach, że wpadłaś mu w oko, ale nie wyobraża sobie ciebie jako koleżanki, więc jeżeli już wiesz, że nic poważnego z tego nie wyniknie - nara? Różowy też musi wiedzieć od początku, czy jest szansa, czy nie, prawda? A po co tracić czas, jeżeli ona np. wie, że typek pasuje tylko
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@iTakWygram: W większości przypadków już na pierwszym spotkaniu różowy wie, że nic z tego nie będzie, więc możesz stawiać sprawe jasno zanim wlecisz w friendzone. Choć może lepiej do drugiego czy nawet trzeciego spotkania poczekaj, bo niektóre nawet jak same są zainteresowane, to takie wyznanie na pierwszym spotkaniu może je spłoszyć.
  • Odpowiedz