Co prawda, uniknąłem #friendzone bo szybko zerwałem znajomość i panna zawiedziona bo nie ma przyjaciela do wypłakania. Niestety nadal status #tfwnogf wita mnie ( ͡°ʖ̯͡°)
Mianowicie, parę dni temu byłem na randce z bardzo ładnym, inteligentnym , ogólnie rzecz biorąc wartym uwagi #rozowypasek. Rozmawia nam się świetnie, śmieszkujemy i wgl. jest bardzo, bardzo miło ( ͡
@perrymaniak: tzn. próbowałem, przez calutki miesiąc nie odzywaliśmy się, nie pisaliśmy, nie spotykaliśmy. Ale potem napisała do mnie, czemu tak się stało, że chce porozmawiać. Ja mam miękkie serduszko, no i się zgodziłem na spotkanie xD W rozmowie wyszło że zdała sobie sprawę, że byłem niedoceniany przez Nią, że nie ma drugiego takiego jak ja, z nikim tak nie rozmawia jak ze mną , nawet z chłopakiem. Tragedia xD
@Wo0cash: Jak sam napisałeś kolego, często pomagasz przyjaciółce, ale ona Tobie o "wiele rzadziej". Czyli w sumie tak naprawdę jesteś popierdółką do pomocy/wypłakania/wyżalenia się. Lubi Cię wykorzystywać, ja bym sobie darował taką przyjaciółkę na Twoim miejscu :).
Lepiej po cichu wycofaj się od niej i szukaj szczęścia gdzie indziej, bo tak będziesz wiecznie niespełniony i nieszczęśliwy bo będziesz myślał o niej.
Z pozoru uczynny facet, który stosuje pokrętną logikę, że będąc miłym zostanie doceniony przez swoje otoczenie. Oczekiwania te kończą się zwykle wykorzystaniem tej mało asertywnej osoby. Na końcu Pan Nice zamiast wyciągnąć wnioski, stara się być jeszcze milszy. Niestety zaczyna też sam manipulować
W miniony weekend plażowałem w Stegnie i wyłowiłem z wody butelkę z następującą karteczką:
Hej to ja Oliwia. Jak to znajdziesz to wyślij mi wiadomość pod adresem ->
i z drugiej strony adres.
Pewnie dziewczyna by się ucieszyła gdyby więcej osób napisało, załóżmy że po przeczytaniu każdy Mirek wrzucałby butelkę znów do wody by następny ją znalazł ( ͡°͜