U mnie jest zupełnie na odwrót - najpierw muszę mieć ciąg kilku dobrych dni, żeby w ogóle móc myśleć o zagraniu w grę/poczytaniu książki/obejrzeniu filmu/itd.
Jak wy to robicie? Da się tego jakoś nauczyć, żeby np. po złym dniu w pracy, będąc w--------m, tak po prostu otworzyć książkę i czytać ją ze

































The Stuff (1985) - obejrzany 1 paździerznika.
Zaskakująco dobry film w swojej kategorii, będący kampową satyrą konsumpcjonizmu i krytyką ślepego podążania za trendami - w tym wypadku spożywczymi. Ludzie z lubością zajadają się The Stuff, ale akcja rozkręca się wtedy, kiedy to The Stuff zaczyna pożerać ich. Sporo tu absurdu, drętwego poczucia humoru, cudownych zwrotów
źródło: pazdzierznik_bingo_2
PobierzFilm na podstawie książki Hutsona wydanej również w Polsce. Pamiętam jedynie scenę jak się komuś ślimak wkradł do pupy ( ͡° ͜ʖ ͡°) czytane ze 20 lat temu. Film widziałem w podobnym okresie i nie pamiętam kompletnie nic.
źródło: 1000008430
Pobierz@kinson: aż żal bierze, że nie trafiła do filmu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)